Tradycyjnie już przy świętach posyłam parę złotych na Caritas -- tradycyjnie też dziwię się formularzowi i żądaniu wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych, przez który trzeba przejść przy zadeklarowaniu datku online.
Tym razem jest pewien progres: nie ma już zgody na przetwarzanie danych osobowych "w celach promocyjnych" -- zamiast tego pojawiła się formułka "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Caritas Polska z siedzibą w Warszawie, ul. Skwer Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego 9 w celu realizacji operacji związanych z wpłatami online. Dane składam dobrowolnie" (co ja poradzę, że porównując z ustawą to nadal za mało?).
Śmieszniej jest natomiast na początku formularza, gdzie koniecznie trzeba podać wszelkie dane osobowe osoby dokonującej wpłaty -- i system nie przepuści nas bez dokładnego wyspowiadania się z imienia, nazwiska oraz adresu (nawet z kodem pocztowym); nie jest natomiast wymagane -- ciekawostka -- podanie adresu poczty elektronicznej.
Na szczęście system łyka różne cuda jak kawka dżdż, mogłem przeto stać się nawet anonimowym dobroczyńcą -- albo raczej zrobić coś a konto bliżej mi nieznanego Józefa Ratzingera.
Zachęcam P.T. Czytelników Lege Artis do dobroczynności, nawet jeśli wymagać się będzie przezwyciężenia tego rodzaju doczesnych utrudnień!



). 