Kto jest dysponentem otrzymanej korespondencji?
 Oceń wpis
   

A teraz coś z całkiem innej beczki ;-)

Pod tekstem poświęconym cudownym środkom na łatwy zarobek wywiązała się krótka dyskusja na temat tego czy jako adresat korespondencji do mnie przesłanej mogę ujawnić jej treść.
Właśnie sobie uświadomiłem, że prawie rok temu skrobnąłem na ten temat parę słów. Dziś nie pozostało mi zatem nic innego jak powtórzyć -- dysponentem korespondencji jest co do zasady jej odbiorca i to jemu przysługuje uprawnienie do decydowania o jej rozpowszechnieniu. Wynika to bezpośrednio z art. 82 pr.aut., zgodnie z którym po śmierci osoby, do której korespondencja jest skierowana, zezwolenia na rozpowszechnienie jej treści może udzielić małżonek bądź dzieci, chyba że tenże adresat przed śmiercią wyraził inną wolę (domyślnie: zakazał publikacji).

art. 82 pr.aut.: Jeżeli osoba, do której korespondencja jest skierowana, nie wyraziła innej woli, rozpowszechnianie korespondencji, w okresie dwudziestu lat od jej śmierci, wymaga zezwolenia małżonka, a w jego braku kolejno zstępnych, rodziców lub rodzeństwa.Nadawca w tym zakresie nic nie może, ani za życia swojego korespondenta, ani też po jego zejściu, chociaż w praktyce przyjmuje się, że zastrzeżenie jawności listu (list otwarty) bądź możliwości rozpowszechnienia treści czyni takie rozpowszechnienie dopuszczalnym.

Powinni o tym pamiętać zwłaszcza ci, którzy zważają na konsekwencje tego, co piszą do innych osób -- można się najeść wstydu, a pretensje będzie można mieć tylko do siebie.

A na marginesie: otrzymałem właśnie kopię korespondencji elektronicznej kierowanej do dziennikarzy przez rzeczniczkę prasową GIODO. Treść jak treść, ale najlepsza jest klauzula pod wiadomością:

KLAUZULA POUFNOŚCI (CONFIDENTIAL CLAUSE)
Ta wiadomość pocztowa i wszelkie załączone do niej pliki są poufne i podlegają ochronie prawnej. Jeśli nie jesteś jej prawidłowym adresatem, jakiekolwiek jej ujawnienie, reprodukcja, dystrybucja lub inne rozpowszechnienie, są ściśle zabronione. Jeśli otrzymał Pan/i niniejszy przekaz wskutek błędu, proszę o niezwłocznie powiadomienie nadawcy i usunięcie otrzymanych informacji.

This message is confidential and may also be legally privileged.  If you are not the intended recipient, please notify the sender by return email and then delete this message from your system. You should not copy or forward this message or disclose its contents to any person.

Uwierzycie? Rzecznik prasowy państwowej instytucji informuje w swojej korespondencji, że to co napisał jest poufne i chronione, a w dodatku nie ma pewności czy dana wiadomość miała być wysłana do tego czy innego adresata ("jeśli nie jesteś jej prawidłowym adresatem").

Uwielbiam takie groźne klauzule, chociaż nie będę ukrywał, że nie wiem nigdy czy nadawca sobie ze mnie nie żartuje -- bo i skąd na przykład mam wiedzieć, czy wiadomość i załączone pliki były czy nie były dla mnie przeznaczone?

Komentarze (89)
Ile kosztuje "prawo cytatu" w... Prawo cytatu, prawo przedruku i...
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2010-09-02 14:54
(też swój) Gość:
Pieczątkomania
silajednostki.pl
2010-09-02 14:50
(swoj) Gość:
Pieczątkomania
http://twoje-wesele.pl
2010-09-02 14:48
4all.pl:
Pieczątkomania
4all.pl
2010-09-02 13:09
bea 1345:
Pieczątkomania
Czy na prawdę nie ma obowiązku posiadania pieczątki firmowej? Nie raz pokonywałam x kilometrów,[...]
2010-09-02 11:57
olgierd:
Pieczątkomania
Fuj :) chyba faktycznie na mózg mi padło ;-) przepraszam!
2010-09-02 11:56
Jurgi:
Pieczątkomania
Istne Wyspy Nonsensu, mocium panie… http://my.opera.com/Jurgi/blog/bez-pieczeci-nie-ma-checi
2010-09-02 11:22
(x^y)dx:
Pieczątkomania
"Sąd będzie mógł bowiem umieścić na stronie adresowej zastrzeżenie" a Olgierd z tego, że[...]
2010-09-02 11:13
czytelnik z saturna:
Pieczątkomania
Chodzi o stronę ADRESOWĄ, a nie internetową. Listonosz więc nie będzie potrzebował iPada, a[...]
2010-09-02 11:11
hylonomus:
Pieczątkomania
Strona adresowa występuje na kopercie, nie w Internecie ;-).
2010-09-02 09:09
olgierd:
Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta?
Ja się ogólnie zaczynam już bać... ;-)
2010-09-02 01:57
karzeł reakcji:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Spektakularna akcja policji zakończona złapaniem winnego:[...]
2010-09-02 00:46
spex:
Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta?
To tak dokładają jeszcze jedną sprawę z Krakowskiego podwórka, to tego wspólnego worka: [...]
2010-09-01 21:33
mphh:
Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta?
Patriot Act 1, Patriot Act 2 i wiele innych post 911 aktow prawnych i dekretow prezydenckich[...]
2010-09-01 17:58
pal:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Dodam, że można zupełnie skutecznie pozwać przedsiębiorcę zagranicznego przed polskim sądem, w[...]
2010-09-01 17:58
pal:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Dodam, że można zupełnie skutecznie pozwać przedsiębiorcę zagranicznego przed polskim sądem, w[...]
2010-09-01 17:58
pal:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Dodam, że można zupełnie skutecznie pozwać przedsiębiorcę zagranicznego przed polskim sądem, w[...]
2010-09-01 16:58
jszczak:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Nie ma żadnego problemu z pozwem o uznanie wzorca za niedozwolony. Wyłącznie właściwy jest[...]
2010-09-01 15:43
Pjaj:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
@ olgierd Od samego początku było założenie, że kpc nie będzie się stosować do państw UE.[...]
2010-09-01 15:29
olgierd:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
O, bardzo dziękuję. Aczkolwiek (tu już raczej pytam): czy te zmiany w kpc dot. jurysdykcji[...]
2010-09-01 13:17
Pjaj:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Dla uzupełnienia - bo w poprzednim poście skupiłem się na konsumentach. Rozporządzenie Bruksela[...]