Apple pozwane za zakaz pisania o jailbreakingu
 Oceń wpis
   

Jeden z ciekawszych wynalazków technicznych końca XX wieku? Bezsprzecznie: komórka. Nie sama w sobie (jeszcze 10 lat temu bym tak chyba nie powiedział), ale właśnie dzięki swojemu upowszechnieniu, zdemokratyzowaniu system GSM naprawdę bardzo zmienił nasze życie.
Komórka dla każdego to coś naprawdę sympatycznego.

Wyobraźmy sobie nieco inny świat. Przypuśćmy, że komórkę wymyśliło Apple. Niekoniecznie iPhone -- po prostu komórkę.

Wizja ta naszła mnie po przeczytaniu notatki o procesie, jaki OdioWorks LLC, administrator serwisu BluWiki zdecydował się wytoczyć (przy wsparciu EFF) mamutowi z Cupertino.

Sprawa jest banalnie prosta: jak wiadomo kierownictwo Apple Inc. ma mentalność tow. tow. Gomułki i Gierka, przeto każdy użytkownik sprzętu sygnowanego logiem z przegniłym jabłuszkiem (mowa o iPhonie oraz iPodzie) może cieszyć się najlepszym z najlepszych, starannie dobranym przez wierchuszkę oprogramowaniem; i tylko takim. Słowem: jeśli użytkownik chce zrobić ze swoim iPodem coś, czego nie wyobrażają sobie koledzy Jobsa (tzw. "jailbreaking" -- dosłownie "wyrwanie się z więzienia"), to może zostać całkiem poważnie oskarżony o przestępstwo z ustawy DMCA.

Traf chciał, że jakiś czas temu poradniki nt. jailbreakingu -- a ściśle: jak podłączyć ten sprzęt do WinAmpa lub Songbirda -- pojawiły się na BluWiki. Na trop szajki łamikodów wpadli prawnicy Apple Inc., błyskawicznie wezwali OdioWorks do usunięcia i zablokowania tego rodzaju wątków ze względu na naruszenie prawa autorskiego oraz Digital Millenium Act.
Jak piszą na EFF.org admini BluWiki owszem, usunęli treści wskazane przez korporację ze zgniłym japcokiem w znaczku -- ale momentalnie złożyli pozew do sądu zarzucając Apple Inc. naruszenie konstytucyjnej swobody wypowiedzi i wolności słowa.

Jak miał powiedzieć cytowany przez EFF Sam Odio, właściciel OdioWorks "Firmy takie jak Apple nie powinny być uprawnione do cenzury internetowych dyskusji poprzez bezpodstawne groźby prawne kierowane do serwisów umożliwiających wymianę poglądów przez użytkowników".

Wracając do myśli, którą rzuciłem na początku tekstu: myślę, że gdyby to inżynierowie z laboratorium Apple wynaleźli telefon komórkowy, skończyłoby się opatentowaniem technologii, ścisłym reglamentowaniem operatorów, a co za tym idzie -- zamiast powszechnej technologii dla każdego, mielibyśmy bajeranckie gadżeciki dla wybrańców.

PS Zgodnie z amerykańskim zwyczajem kopię pozwu można sobie ściągnąć i poczytać. To mi się naprawdę podoba (w Polsce wszyscy się zastanawiają czy nie oznaczałoby to naruszenia dóbr osobistych stron postępowania.)

Komentarze (7)
Nocna premiera iPhone 3G -- praca w porze nocnej, nadgodziny
 Oceń wpis
   

Kolejny dzień przywitał mnie nową korespondencją od Umiłowanych Czytelników (i Czytelniczek, które pozdrawiam szczególnie serdecznie) Lege Artis. Tym razem w moje oczy rzucił mi się listel napisany przez pracownika pewnej korporacji, który został przez pracodawcę zmuszony, cytuję 'do siedzenia w nocy w pracy i sprzedawania nowości klientom, którzy za dnia zauważyliby co kupują, więc tylko pod osłoną ciemności można było im to wcisnąć'. Zrozpaczony i przemęczony Czytelnik pyta: czy pracodawca może polecić mu pracę w nadgodzinach, które wypadają w godzinach nocnych?

Temat czasu pracy jest długi i szary jak życie pracownika pomarańczowej korporacji telekomunikacyjnej. Zacznijmy może od kilku podstawowych definicji:

  • czas pracy to czas, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w miejscu pracy lub w innym wyznaczonym miejscu (art. 128 par. 1 kp),
  • podstawowa norma czasu pracy to 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin tygodniowo, w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy (art. 129 par. 1 kp),
  • każdemu pracownikowi przysługuje co najmniej 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek na dobę (art. 132 par. 1 kp) oraz nie mniej niż 35 godzin odpoczynku w każdym tygodniu (art. 133 par. 1 kp),
  • praca w godzinach nadliczbowych polega na pracy ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy albo ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy (art. 155 par. 1 kp),
  • praca w nadgodzinach możliwa jest wyłącznie w ściśle określonych przypadkach, m.in. mogą być to 'szczególne potrzeby pracodawcy' (art. 151 par. 1 pkt 2 kp), zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nadgodziny nie mogą stać się rutyną, nie jest także dopuszczalne samodzielne przedłużenie pracy przez pracownika (por. wyrok SN z 7 lutego 2001 r., I PKN 244/00).
  • pora nocna obejmuje 8 godzin między 21.00 a 7.00 (art. 151(7) par. 1 kp),przy czym szczegóły ustala pracodawca w regulaminie pracy (art. 104(1) par. 1 pkt 4 kp).

W zaistniałym stanie faktycznym należy przyjąć, iż praca przy nocnej sprzedaży gadżetów prowadzona przez pracowników, którzy świadczyli pracę w normalnych godzinach pracy (np. 10-18), zaś po niedługiej przerwie znów musieli powrócić na swoje stanowiska, aby o północy otworzyć podwoje salonów niewątpliwie jest niezgodna z obowiązkiem zagwarantowania nieprzerwanego jedenastogodzinnego odpoczynku w ramach każdej doby pracowniczej. Co ciekawe naruszenie tej zasady nie pociąga za sobą bezpośrednio żadnych konsekwencji, chyba że prowadzi wprost do naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny w pracy (pogląd, iż dopuszczenie do pracy zmęczonego pracownika sam w sobie narusza zasady BHP nie może się jakoś przedostać do niczyjej świadomości...)

W przypadku pracy w nadgodzinach pracownikowi należy się dodatek, który w przypadku pracy w porze nocnej wynosi 100% stawki godzinowej jego wynagrodzenia zasadniczego (art. 151(1) par. 1 pkt 1 lit. a kodeksu pracy). Jeśliby się okazało, że pracodawca przewidział nocną sprzedaż gadżetów i wprowadził odrębną kategorię pracowników 'do pracy w nocy', to należy im się dodatek w wysokości 20% stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 151(8) par. 1 kp).
Alternatywnie pracodawca może, zamiast dodatku za pracę w nadgodzinach, na wniosek pracownika -- lub wbrew jego woli -- udzielić mu wolnego w tym samym wymiarze czasu pracy (art. 151(2) kp).

Reasumując: redakcja Lege Artis, mimo najszczerszych chęci, nie znajduje podstaw do pracy w nadgodzinach w związku z wprowadzeniem na rynek telefonii komórkowej jeszcze jednego gadżetu. Jeśli osoby przeznaczone do obsługi tych klientów, którzy zachowali się jak nałogowcy na niedopiciu -- bo kimże trzeba być, by w nocy lecieć po komórkę? -- zostały przy okazji odarte z ustawowego prawa do 11-godzinnego odpoczynku, powinny sprawą zainteresować Państwową Inspekcję Pracy.
Jeśli zdarzyłoby się, że pracownik nie otrzymał należnego mu wynagrodzenia z tytułu pracy w nadgodzinach przypadających na porę nocną (hmm jestem ciekaw jak wygląda regulamin pracy czy też układ zbiorowy przedsiębiorstwa...), nie pozostaje nic innego jak skierować sprawę do sądu pracy.

 

PS na zdjęciu szczęśliwi nabywcy gadżetu, autor zdjęcia to wikipedysta 1DmkIIN, zaś samo zdjęcie wolno jumać na liencji CC Uznanie Autorstwa-Na Tych Samych Warunkach.

Komentarze (4)
iPatenty i iProcesy
 Oceń wpis
   
Ledwie Apple pokazał swoją najnowszą zabaweczkę - co niektórym było dane zobaczyć na własne oczka - a już Cisco zapowiedziało podjęcie kroków mających na celu zabezpieczenie ich praw do znaku towarowego iPhone. Rzecz w tym, że należący do Cisco Linksys produkuje swojego iPhona od 10 lat, więc mogli się troszkę zdenerwować.

Myślę, że tą sprawą Steve Jobs niespecjalnie się przejął. Po pierwsze trudno w USA zrobić interes bez nieustannych batalii sądowych, zaś biorąc pod uwagę, że Apple było już pozywane i przez Beatlesów, i przez Creative, więc nawet jeśli będzie trzeba znów zapłacić 100 mln dolarów - dadzą radę.
Zwłaszcza, że koncern ma problemy innego rodzaju - po pierwsze federalni zainteresowali się operacjami na papierach wartościowych Jobsa (skutkiem tego pracę straciła prawniczka z Cupertino).

Po drugie nadal czkawką odbija się próba zamknięcia ust blogerom, którzy ujawnili pewne tajemnice technologiczne ze stajni Apple i tu akurat "skandal" wokół iPhone może częściowo odwrócić uwagę od tamtej sprawy. Nawet niekorzystne wrażenie jakie wywarła informacja, że MacBooki tak naprawdę produkowane są przez Asusteka i Quantę (Apple początkowo usiłowało fakt ten ukryć przed opinią publiczną) - kto zatem będzie producentem owych iPhone? - nie powinno przeszkodzić koncernowi w odniesieniu prawdziwego sukcesu.

Jobs na pewno wie, że nowatorski interface jego gadżetu na pewno będzie bezlitośnie kopiowany przez chińskie firmy i sprzedawany jako iFone bądź iPhony. Takie są bezlitosne prawa rynku: najlepsze rozwiązania są zawsze kopiowane.
Komentarze (1)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]