2008-03-18 14:54
O tej sprawie może być głośno: amerykański Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do zakwestionowania wyroku wydanego w niższej instancji, zgodnie z którym Novell może dochodzić odszkodowania od Microsoftu za szkody wyrządzone wskutek czynu nieuczciwej konkurencji.
Sprawa dotyczyła niekompatybilności Windowsa 95 z programem WordPerfect, ówczesnym liderem rynku edytorów tekstu, przez co -- cytuję Bloomberga -- wartość pakietu spadła z 1,2 mld USD w 1994 r. do 170 mln USD po dwóch latach (udział rynkowy z 50 procent w 1990 r. do ledwie 10 procent w 1996 r.).
W toku postępowania Novell wykazał, że niekompatybilność edytora z systemem Windows była zamierzona przez giganta z Redmont -- jednym z dowodów miał być email Billa Gatesa, który zalecił zwłokę w przekazaniu informacji, przez co Microsoft miał uzyskać "realną przewagę", bez której MS nie mógłby konkurować z Novellem.
Obrona Microsoftu sprowadzać się miała do wykazania, że nie stanowi on konkurencji wobec mormońskiego przedsiębiorstwa, zaś upływ kilkunastu lat od zdarzeń, na które powołuje się Novell miał uczynić postępowanie bezprzedmiotowym.
Może być to jednak wyłącznie strategia mydlenia oczu, a to dlatego, iż pomimo zawarcia głośnego (i krytykowanego w świecie wolnego oprogramowania) porozumienia o wspólnej polityce patentowej nie zmieniło faktu, że Novell nadal uważa się za głównego przeciwnika procesowego Billa Gatesa.
Wyrok nie rozstrzyga sporu o odszkodowanie, w tym zakresie ma charakter prejudycjalny -- i oznacza, że Novell może (w odrębnym postępowaniu) żądać zapłacenia odszkodowania.
Wobec takiego rozstrzygnięcia Microsoft zapewne zdecyduje się na ugodowe zakończenie sprawy.
PS cytowana sprawa ma przed Sądem Najwyższym oznaczenie Microsoft vs. Novell, 07-924, jednak na Justia.com jeszcze jej nie ma.
Sprawa dotyczyła niekompatybilności Windowsa 95 z programem WordPerfect, ówczesnym liderem rynku edytorów tekstu, przez co -- cytuję Bloomberga -- wartość pakietu spadła z 1,2 mld USD w 1994 r. do 170 mln USD po dwóch latach (udział rynkowy z 50 procent w 1990 r. do ledwie 10 procent w 1996 r.).
W toku postępowania Novell wykazał, że niekompatybilność edytora z systemem Windows była zamierzona przez giganta z Redmont -- jednym z dowodów miał być email Billa Gatesa, który zalecił zwłokę w przekazaniu informacji, przez co Microsoft miał uzyskać "realną przewagę", bez której MS nie mógłby konkurować z Novellem.
Obrona Microsoftu sprowadzać się miała do wykazania, że nie stanowi on konkurencji wobec mormońskiego przedsiębiorstwa, zaś upływ kilkunastu lat od zdarzeń, na które powołuje się Novell miał uczynić postępowanie bezprzedmiotowym.
Może być to jednak wyłącznie strategia mydlenia oczu, a to dlatego, iż pomimo zawarcia głośnego (i krytykowanego w świecie wolnego oprogramowania) porozumienia o wspólnej polityce patentowej nie zmieniło faktu, że Novell nadal uważa się za głównego przeciwnika procesowego Billa Gatesa.
Wyrok nie rozstrzyga sporu o odszkodowanie, w tym zakresie ma charakter prejudycjalny -- i oznacza, że Novell może (w odrębnym postępowaniu) żądać zapłacenia odszkodowania.
Wobec takiego rozstrzygnięcia Microsoft zapewne zdecyduje się na ugodowe zakończenie sprawy.
PS cytowana sprawa ma przed Sądem Najwyższym oznaczenie Microsoft vs. Novell, 07-924, jednak na Justia.com jeszcze jej nie ma.
Komentarze (10)
Kategoria
prawo i życie



sobie posłać dowolnego listela na dowolny adres na całym świecie - i nie muszę w tym celu pytać nikogo o zgodę, pozwolenie, nalepiać znaczków.