O bohaterach komunikacji zbiorowej w Dzień bez Samochodu
 Oceń wpis
   

dzień bez samochodu zaklejony kasownik we WrocławiuOto i dziś jest ten wielki dzień: kolejny Europejski Dzień bez Samochodu, który prasa od paru dni anonsowała: komunikacja zbiorowa za darmo (znów ktoś się wysilił i pozalepiał kasowniki), możliwość dwugodzinnych darmowych przejażdżek rowerami Nextbike (to oczywiście we Wrocławiu) -- generalnie robi się wszystko, żeby ludzie zostawili auta pod domami i pojechali do roboty autobusami i tramwajami (lub rowerami).

Mnie tam namawiać -- do tego ostatniego, bo na pewno nie do komunikacji miejskiej ;-) -- specjalnie nie trzeba, mam jednak rzecz jasna do dodania swoje 0,03 PLN:

Traffic jam, Wrocław, Długa

Dlatego też myślę, że korzystając z tego, że to Dzień bez Samochodu, należy złożyć -- właśnie dziś! -- najserdeczniejsze życzenia i podziękowania ludziom, dzięki którym ta cała komunikacja zbiorowa jeszcze jakoś dycha, tramwaje nie są zawsze megaprzepełnione, autobusy zabierają prawie każdego z przystanku: kierowcom aut, którzy codziennie, z mozołem, wytrwale, decydują się na podróż do pracy zakupionymi za wcale nie takie małe pieniądze, zatankowanymi wcale nie tak tanim paliwem.

Bez nich uporu i odwagi te wszystkie tramwaje raz-dwa szlag by trafił, i to niezależnie od tego, czy torowiska zostaną wydzielone na części czy całości tras.

Komentarze (17)
Dość łgarstw dot. niedziałających automatów Urbancard
 Oceń wpis
   

uliczny terminal Wrocławskiej Karty Miejskiej (Urbancard)

Na takie smaczki, jeśli mowa o moim ukochanym systemie Urbancard, nie sposób nie zwrócić uwagi. Najwyżej potwierdzi się teoria, że wszystko to przeze mnie, jak raczył się wyrazić p. Mariusz Przybylski, rzecznik prasowy Mennicy Polskiej.

Oto długi czas zastanawiali się mędrcy jak to jest, że ustawione przez Mennicę wspólnie i w porozumieniu z magistratem Urbanmaty psują się i psują. Oczywiście nikt zanadto się tym nie zamartwiał, bo przecież -- jak przyznał municypalny rzecznik prasowy -- umowa jaką Wrocław zawarł z Mennicą Polską jest taka, że nawet jeśli system w ogóle nie będzie działał, to wykonawca nie poniesie żadnych tego konsekwencji... albo dokładnie: Mennica karze się sama, bo "firma zarabia na prowizji od sprzedaży biletów. Poza tym to spółka giełdowa, która musi dbać o swój dobry wizerunek." (czyli nadal są ludzie, którzy mają mgliste pojęcie o tym czym jest spółka publiczna...)

Później było nawet śmieszniej. Automaty do sprzedaży i kodowania biletów miały się psuć ze względu na pogodę. Nie służyły im burze i wyładowania elektryczne (wiosną) albo mróz (to zimą).
Ale ostra zima trwała tylko w grudniu, więc nieco później p. Przybylski postawił nową, odważną tezę: urbanmaty się wysypują bo... są za nowe! A wiadomo, że każde urządzenie na dotarciu ma swoje fochy...

Tajemnicę awarii maszyn ujawnił rzecznik Mennicy po kolejnych paru dniach. Otóż automaty szwankują, ponieważ... zostały podłączone do latarni ulicznych, zatem nie ma się co dziwić, że działają, póki świecą się latarnie -- i wyłączają się wkrótce po ich zgaśnięciu. Automat taki ma wprawdzie wbudowany akumulator, ale na długo on starczyć nie może, choćby dlatego, że w środku są 4 komputery i grzałka. To rozwiązanie miało być i nadal jest tylko tymczasowe, a wybrano je ze względu na formalne trudności z zapewnieniem wszystkich niezbędnych pozwoleń.

Tego nie wytrzymał już nawet -- a jakże -- rzecznik prasowy naszego magistratu: "kompletnie nie interesuje nas, jak zasilane są biletomaty. Mogą pracować nawet na baterie paluszki. Zgodnie z umową mają działać i tyle." Wkrótce w miasto ruszą kontrole, a jeśli urzędnicy będą niezadowoleni z pracy systemu Urbancard, to Mennica nie może liczyć na przedłużenie "krótkoterminowej umowy", którą zawarto do... grudnia 2013 roku (sic! -- "krótkoterminowa" umowa trwa 3,5 roku!).

I tu robi się najśmieszniej -- czyli dokładnie tak, że aż postanowiłem skrobnąć ów felietonik. Nastrój grozy trwał dokładnie jeden dzień; dokładnie po takim czasie Mennica powiedziała, że problem z niedziałającymi urbanmatami na pewno nie będzie rozwiązany, zaś w odpowiedzi rzecznik Czuma wyraził się, że "To, że chcieliśmy, by do środy problem był rozwiązany, nie znaczy, że w to wierzyliśmy" (sic!). Miasto bowiem wiedziało i wie, że urządzenia działać nie będą, aczkolwiek liczy na to, że Mennica coś z tym zrobi -- przy czym Mennica nic z tym zrobić nie zamierza, ponieważ kolejne maszyny czekają w kolejce na podłączenie do prądu, a to jak się okazuje zależeć ma jednak od łaskawości urzędników wrocławskiego magistratu...

Słowem: zamiast konkretnego walnięcia w stół i postawienia sprawy jasno: albo dziadowski system zwany Wrocławską Kartą Miejską zacznie wreszcie działać jak należy, albo fora ze dwora, po raz kolejny zafundowano nam tanią operetkę wyreżyserowaną przez rzecznika wrocławskiego magistratu do spółki z rzecznikiem wykonawcy, tylko po to, by ukryć, że cały czas robi się nas w balona, ukrywając to, że bublowaty system jest bublowato przyłączony do latarni ulicznych -- i wciskając równocześnie różne słabe bajki o burzach, prądach, urządzeniach na dotarciu...

Komentarze (10)
Miał być zakaz wieszania szmat reklamowych na budynkach
 Oceń wpis
   

Pamiętacie przełomowy przepis: rząd zakazał wieszania szmat reklamowych na elewacjach kamienic, które zasłaniałyby mieszkańcom widok z okien? Wprawdzie treść par. 14a rozporządzenia MSWiA w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych budziła pewne kontrowersje, jednak i tak nie przeszkodziło to rządowi odtrąbić sukcesu.

Norma jest prosta jak konstrukcja cepa, toteż pozwolę ją sobie przytoczyć w całości:

1. Budynek mieszkalny wielorodzinny powinien być użytkowany w sposób zapewniający nieograniczanie oświetlenia dziennego mieszkań.
2. Na budynku mieszkalnym wielorodzinnym mogą być instalowane urządzenia związane z użytkowaniem budynku lub mieszkania, jak: kraty, żaluzje, rolety, zabudowy balkonów i loggii.
3. Na budynku mieszkalnym wielorodzinnym mogą być instalowane urządzenia i nośniki reklamowe oraz inne urządzenia niezwiązane z użytkowaniem budynku lub mieszkania, o ile nie ograniczają oświetlenia dziennego mieszkania.
4. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku wykonywania robót budowlanych dotyczących elewacji tego budynku.

A teraz, P.T. Czytelnicy, obrazek z wczoraj, godzina 14:30, oczywiście Wrocław i Plac Grunwaldzki:

zakaz reklamy zasłaniającej okna

Wieszają aż miło. W biały dzień wieszają i nic sobie z tego nie robią. A ja nie wierzę, że taka szmata nie ogranicza oświetlenia dziennego mieszkania.
(Nawiasem mówiąc, ciekawe, że w rozporządzeniu słowa o podświetlaniu tej ściery lampami w nocy. To chyba też może człowieka do szaleństwa doprowadzić.)

Komentarze (16)
Jeszcze dwa słowa o rowerzystach na ulicy
 Oceń wpis
   

Pod wpisem poświęconym wrocławskiej Masie Krytycznej toczy się bardzo ciekawa dyskusja -- którą (moim zdaniem) można sprowadzić do następujących założeń:

  • czy ulice polskich miast są tylko dla samochodów, a więc pojawienie się 500 rowerów wymaga ustalenia bądź nawet zgody władz, w tym policji?
  • bo jeśli faktycznie jest wolność jeżdżenia na rowerze, to chyba nie było podstaw ani do zgłaszania czegokolwiek żadnej władzy, a zatem i policja nie miała podstaw do interwencji;
  • czy auta stoją w korkach wyłącznie przez to, że pojawiają się na ulicy -- sporadycznie, dodajmy -- rowerzyści (to nie ja: jak już zaznaczyłem wolę dostać mandat za jeżdżenie po chodniku, nawet z naruszeniem zasad korzystania z tego chodnika, niż ryzykować potrąceniem przez auto)

Ja tymczasem znalazłem na YT parę filmików z tej imprezy i faktycznie momentami można odnieść wrażenie, że uczestnicy nie byli szczególnie świadomi tego, co można robić na drogach.

Oto przykład znakomitej jazdy piknikowej:

Tymczasem nie okłamujmy się: jeśli mówimy, że rowerzysta to normalny uczestnik ruchu, to nie ma zawracania sobie na pasie do jazdy (nie mówiąc o jeździe pod prąd -- to uwaga do kolegi w czerwonym), nie ma też przejeżdżania na czerwonym świetle, tylko po to, żeby się ustawić do ciekawego ujęcia.

Tutaj też wygląda to słabo:

raptem się zatrzymujemy i patrzymy, czy ziomale nadążają? Raczej wiocha, niestety.

Z weselszych obrazków: jest też filmik z akcji policji, jak widać było bardzo spokojnie:

Bo warto pamiętać, że czasem nie jest spokojnie (bo w Ameryce biją rowerzystów).

Muszę zatem powiedzieć, że to co zobaczyłem na załączonych filmikach nie wygląda poważniej. Z taką jazdą to chyba faktycznie nie ma co wyskakiwać poza rampę czy jakieś hopki.

 

 

Komentarze (13)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D