Co można mieć za 363 tys. złotych?
 Oceń wpis
   

logo prezydent.plBiorąc się za omówkę zastrzeżeń prawnych w nowym serwisie głowy państwa (o, faktycznie już dla każdego) nie wiedziałem ile ta przyjemność kosztowała.

Ale zacznjmy ab ovo. Zgodnie z informacjami opublikowanymi w BIP Kancelarii Prezydenta ogłoszenie o zamówieniu nr 13/2009 czyli "Wykonanie strony internetowej Prezydenta RP" ukazało się 20 kwietnia 2009 r. Termin składania ofert zakreślono na 28 kwietnia 2009 r., godzina 11:00 -- IMHO czasu było niewiele, wobec czego nie powinien dziwić fakt, że o zamówienie ubiegało się ledwie trzech wykonawców.

Do realizacji zamówienia wybrano konsorcjum Qumak-Sekom SA oraz Ideo sp. z o.o., które to przedsiębiorstwa wyceniły swoje usługi na kwotę 363.318,44 zł brutto.

Wielkim znawcą tematyki nie jestem, nowy Prezydent.pl całkiem mi się podoba -- chociaż czytam tu i tam opinie lepiej znających się ode mnie na rzeczy, którzy wskazują na niedoróbki programistyczne [OK, to chyba była pomyłka] -- inni twierdzą, że wymagania były na tyle duże, że tylko duzi mogli im podołać... -- ale bez owijania w bawełnę: kwota ta wydaje mi się raczej astronomiczna.
Chyba że wbudowany jest w to system kontroli rakietowej, moduł wspomagający podejmowanie decyzji oraz jeszcze jakieś bajery, o których nawet śnić nie potrafię.

Komentarze (18)
Czas kończyć awanturę, panowie!
 Oceń wpis
   

O komunizmie czasem się mawia, że założenia były dobre, tylko ten Stalin wszystko zepsuł... Podobnie mawia się o dzisiejszym sporze premiera i prezydenta o prymat w prowadzeniu polityki zagranicznej: konstytucja, może i niedość precyzyjna, nie pozostawia wątpliwości, kto jest za nią odpowiedzialny. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten Kaczyński...

Mimo całej mojej nieskrywanej niechęci do obecnie urzędującego prezydenta -- którego uważam za gorszego od jego poprzednika, ten zaś był znacznie gorszy od Wałęsy, który także daleki był od moich oczekiwań -- nie mogę się niepowstrzymać przed dopingowaniem go w sporze z Donaldem Tuskiem. Rzecz nawet nie w przepisach konstytucji, które są tak nieprecyzyjne, że aż strach; ale mówienie o sporze premiera i prezydenta w kontekście trójpodziału władz w kontekście rozdźwięku dwóch filarów egzekutywy jest kompletnym nieporozumieniem.

O tym, że postanowienia konstytucji z 1997 r. odnoszące się do kwestii polityki zagranicznej są dalekie od doskonałości przekonywałem już rok temu. Pozwolę sobie zatem zacytować sam siebie:
- z jednej strony to Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej (art. 126 ust. 1)
- to jemu przysługuje prawo ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych, wysyłania i przyjmowania ambasadorów (art. 133 ust. 1),
- ale jednak w tym zakresie ma obowiązek współdziałania z Prezesem Rady Ministrów oraz Ministrem Spraw Zagranicznych (art. 133 ust. 3),
- co ciekawe, politykę zagraniczną prowadzi Rada Ministrów, w tym sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami oraz zawiera umowy międzynarodowe (art. 146 ust. 1)

Podobnie niewczesnym żartem jest powoływanie się na rzekomy zwyczaj konstytucyjny panujący w Rzeczypospolitej. Sęk w tym, że Rzeczpospolita w obecnej odsłonie jest ledwie pełnoletnia -- acz przez ten okres mieliśmy już 3 konstytucje (przemianowaną w 1989 r. Konstytucję PRL, nakładającą się na nią od 1992 r. 'Małą Konstytucję', oraz obecną -- nazwijmy ją konstytutką), z czego ostatniej ledwie cyknęło jedenaście lat -- przeto trudno mówić o jakimkolwiek zwyczaju. Zwyczaj prawny to coś, co się utarło przez jednolitą, wieloletnią praktykę, która nie jest podważana, tymczasem jeśli popatrzymy na współzależność premiera i prezydenta w kontekście prowadzenia polityki zagranicznej i reprezentowania kraju na zewnątrz to nie mamy ani jednego, ani drugiego.

Zakończony (?) właśnie spór o kolejne sympozjum EuroBiurokratów, w którym udział chciał wziąć zarówno Pierwszy Obywatel jak i Prezes Rady Ministrów wskazuje, że zwyczaju nie ma. Mógł on się kluć, ale się nie wykluł. I wcale nie jest tak, że konstytucja jest dobra, ale zły jest Kaczyński (i dobry jest Tusk). Każda ze stron ma swoje słuszne racje...

O innych punktach zapalnych między prezydentem a premierem można poczytać w tekstach: Prezydent powołuje premiera oraz Traktat Lizboński -- bitwa o ratyfikację.

... które powinny być rozstrzygnięte w jedyny sensowny sposób: skoro żaden organ (np. Trybunał Konstytucyjny bądź Sąd Najwyższy) nie może dokonywać wiążącej wykładni abstrakcyjnej konstytucji, zaś na rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego trudno liczyć, pozostaje wyłącznie zmiana treści ustawy zasadniczej. Mimo bowiem (nielicznych) plusów, zawiera ona tyle niedorzeczności (por. 10 lat Konstytucji RP), że znacznie prościej i sensowniej będzie zacząć od nowa.

Oczywiście, aby ułatwić swój znój, ustrojodawca może sięgnąć -- zachęcam go do tego ze szczerego serca -- do mojego wstępnego projektu założeń ustrojowych, który przedstawiłem w elaboracie o znamiennym tytule Konstytucja VI RP.
Może przypomnę: silny prezydent na wzór amerykański (likwidacja stanowiska premiera znacznie uprościłaby strukturę władzy) oraz Sejm składający się z 99 posłów, 17 senatorów (obowiązkowo wybieranych w jednomandatowych okręgach, w głosowaniu większościowym) powinno zakończyć większość jałowych sporów.

Komentarze (9)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D