Kilka razy już pisałem o obowiązku oznaczania strony internetowej prowadzonej przez przedsiębiorcę pewnymi informacjami o nim (np. przy okazji sprawy Adresso vs Wroom.pl czy spółki PL2012 sp. z o.o. -- por. Ein Bier, Ein Brauerei, Ein Trademark).
Napiszę jeszcze raz, bo znów jest temat. W ramach wyciągania sprawek z przeszłości okazało się, że Krzysztof Czuma, syn bieżącego (jeszcze) Ministra Sprawiedliwości miał sprawę z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną -- właśnie za "nieumieszczenie w wyeksponowanym miejscu niekomercyjnej strony internetowej danych kontaktowych do osoby wystawiającej stronę". I zapłacił 100 zł grzywny za brak informacji o spółce na stronie internetowej.
art. 21 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej:
Jeżeli przedsiębiorca oferuje towary lub usługi w sprzedaży bezpośredniej lub sprzedaży na odległość za pośrednictwem środków masowego przekazu, sieci teleinformatycznych lub druków bezadresowych, jest on obowiązany do podania w ofercie co najmniej następujących danych:
1) firmy przedsiębiorcy;
2) numeru identyfikacji podatkowej (NIP);
3) siedziby i adresu przedsiębiorcy.
z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
art. 5 ust. 2 Usługodawca podaje:
1) adresy elektroniczne,
2) imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i adres albo nazwę lub firmę oraz siedzibę i adres.
art. 23 Kto wbrew obowiązkom określonym w art. 5 nie podaje danych, o których mowa w art. 5 ust. 2, 3 lub 5, albo podaje dane nieprawdziwe lub niepełne, podlega karze grzywny.
art. 206 §1 ksh:
Pisma i zamówienia handlowe składane przez spółkę w formie papierowej i elektronicznej, a także informacje na stronach internetowych spółki, powinny zawierać:
1) firmę spółki, jej siedzibę i adres,
2) oznaczenie sądu rejestrowego, w którym przechowywana jest dokumentacja spółki oraz numer pod którym spółka jest wpisana do rejestru,
3) numer identyfikacji podatkowej (NIP),
4) wysokość kapitału zakładowego.
art. 595 §1 ksh:
Kto, będąc członkiem zarządu spółki kapitałowej, dopuszcza do tego, że pisma i zamówienia handlowe oraz informacje, o których mowa w art. 206 § 1 i art. 374 § 1, nie zawierają danych określonych w tych przepisach albo będąc komplementariuszem spółki komandytowo-akcyjnej uprawnionym do reprezentowania spółki dopuszcza do tego, że pisma i zamówienia handlowe oraz informacje, o których mowa w art. 127 § 5, nie zawierają danych określonych w tym przepisie
- podlega grzywnie do 5.000 złotych.
O obowiązkach informacyjnych zapomina olbrzymia większość przedsiębiorców. Uwaga ta nie odnosi się tylko do startutopistów -- którzy skądinąd chętnie popadają w różne skrajności, od tytułomanii jak w CK za Habsburgów, do ignorowania wszystkich formalności -- swoich stron internetowych nie pilnują także uznane i poważane spółki.
Warto zatem zapamiętać, iż każdy świadczeniodawca usługi świadczonej drogą elektroniczną -- bez względu na to jakiego rodzaju to usługa -- musi podać na swojej stronie takie dane jak adresy elektroniczne do kontaktu oraz nazwę lub firmę przedsiębiorcy, a także siedzibę i adres (art. 5 ust. 2, warto też przeczytać ust. 3 i 5).
Sankcją za brak tej informacji bądź podanie nieprawdziwych danych jest -- zgodnie z art. 23 ustawy -- grzywna.
Podobne obowiązki spoczywają na przedsiębiorcy, który oferuje sprzedaż towarów lub usług na odległość (art. 21 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). Uwaga: to dotyczy każdego sposobu komunikowania oferty, nie tylko przez internet!
I na zakończenie coś dla spółek: w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zarząd powinien przeczytać art. 206 ksh, zgodnie z którym wszystkie pisma i zamówienia, bez względu na formę (pisemne, elektroniczne), a także strona internetowa powinna wskazywać firmę spółki, jej siedzibę i adres, oznaczenie sądu KRS, w którym spółka jest zarejestrowana, NIP oraz wysokość kapitału zakładowego (dla spółek komandytowo-akcyjnych odpowiednio stosuje się art. 127 par. 5, dla akcyjnych 374 par. 1 ksh).
W przypadku niedochowania obowiązku członkowie zarządu spółek kapitałowych lub komplementariusze w SKA mogą zapłacić grzywnę w wysokości do 5000 złotych (art. 595 par. 1 ksh); warto podkreślić, że jeszcze niedawno sankcja ta była bardziej dotkliwa i wynosiła 10 tys. złotych.
Reasumując: pamiętajcie, Moi Drodzy, o oznakowaniu swojej stronki, o prawidłowych stopkach w listelach (tak, wiem, że netykieta na tym cierpi... i wcale nie mam na myśli tego korpoględzenia).
Jak to mówią: szkoda nerw i niepewności.



