7 z tygodnia (XXVIII)
 Oceń wpis
   

W tym (przedłużonym) tygodniu nie miałem zdrowia pisać o:

  • kolejnym oddalonym proteście wyborczym w Wałbrzychu: jest śledztwo dotyczące kupowania głosów w wyborach samorządowych, są jakieś zarzuty, są jacyś świadkowie, ba, nawet Sąd Apelacyjny ma wątpliwości -- lecz Okręgówka w Świdnicy nie ma najmniejszych: "nie dowiedziono kupczenia elektoratem w Wałbrzychu". A wątek z obszernym "ustnym" uzasadnieniem napisanym na parę stron w kilkanaście minut zasługuje na osobne rozwinięcie;
  • "dwulicowym" urzędniku ze Szczecina, który wypisywał w internetach straszne rzeczy o jakichś muzykantach -- a wszystko po to, by uniemożliwić im udanie się na dotowaną przez samorząd eskapadę za Ocean. Najlepsze jest to, że prokuratura znów sobie poustalała -- za nasze -- jakieś IP-ki (ciekawe kto im każe tak marnować podatniczy grosz?), a panowie z SLD chcą, żeby marszałek poszedł z dyscyplinarkami;
  • dziwnym prawie, które nie pozwala wprawdzie "publicznej" telewizji podzielić nudnego programu na 3 części -- a jak tak zrobią, to sąd zakazuje im te przerwy wypełniać reklamami -- ale już to samo prawo każe traktować haracz na tę telewizję jak parapodatek. Nie lepiej przestać wreszcie udawać, że herbata robi się słodka od mieszania samego?
  • Międzynarodowych Targach Książki (a byłem kiedyś, byłem), których już nie będzie, ale będzie proces -- bo będą Warszawskie Targi Książki... Biadolenie można skwitować fajnym cytatem: "Od ubiegłego roku MTK stały się obiektem niezwykle brutalnego, niewiele mającego z zasadami uczciwej gry gospodarczej, ataku konkurencji. (...) Konkurenci, stosując ceny niższe od kosztów wytworzenia (...) zdołali przyciągnąć część wystawców, dotychczas uczestniczących w naszych targach. Działaniu temu wyraźnie sprzyja obecne kierownictwo Pałacu Kultury i Nauki, które nie bacząc na wieloletnią współpracę, umożliwiło organizację konkurencyjnej imprezy, mając świadomość, że głównym jej celem jest wypchnięcie z rynku Ars Polony." Mnie się wprawdzie wydaje, że cały ten rynek jest o tym, żeby kogoś wypchnąć i zająć jego miejsce -- tak też podeszli do tego klienci obu imprez (czyli wydawcy) -- ale Ars Polona planuje procesować się o czyn nieuczciwej konkurencji;
  • wykopaliskach, które były tak bardzo stare, że się do niczego już nie nadawały, więc odkrywca postanowił je poprawić -- czego "złośliwcy i zazdrośnicy" (to o kolegach-konkurentach) nie umieją docenić i nazywają to "zniszczeniami". Moim zdaniem nieszczęście polega na tym, że był to po prostu kolejny projekt europejski -- więc potraktowano to zgodnie z zasadą: dali 25 mln do wydania, to wydamy. Najprawdopodobniej jedyną instytucją, która się z pożytkiem pożywi będzie prokuratura -- ale co tam;
  • wyroku, zgodnie z którym bank powinien, podając wartość kredytu, uwzględniać spread i podawać prawdziwe wartości kosztu kredytu, nawet jeśli kredyt hipoteczny nie podlega ustawie o kredycie konsumenckim (nb. wiele czasu temu słyszałem o pracach nad nowelizacją ustawy, tak, by przeciętna hipoteka podpadała pod tę ustawę -- gdzie to jest?!);
  • tekście Ryszarda Bugaja poświęconym "OFErze", który w interesujący -- aczkolwiek mnie nieprzekonywujący -- sposób argumentuje, że niezgodna z konstytucją jest nie tyle ustawa nacjonalizująca część składek emerytalnych puszczanych do II filara, ile cała reforma z 1999 roku. Warto poczytać, by się przekonać jak wesoło mogłoby być, gdyby p. Bugaj kiedyś miał więcej do powiedzenia, niż miał jako doradca Lecha Kaczyńskiego.
Komentarze (2)
Każda władza korumpuje, władza samorządowa -- samorzutnie
 Oceń wpis
   

Boss Tweed Tammany Hall korupcja w WałbrzychuWszystko wskazuje na to, że władze i część mieszkańców Wałbrzycha usilnie pracują nad tym, by miasto to zasłużyło na renomę centrum korupcji wyborczej w kraju. Dziwne, że nie chyba dostrzega tego sąd orzekający w sprawie ważności jesiennych wyborów samorządowych.

Gdzie mógłby powstać polski remake "Gangów Nowego Jorku" i dlaczego najlepszą lokalizacją wydaje się Wałbrzych? Czy ludzie urzędującego prezydenta patrzą na niego jak współcześni spoglądali na "Bossa" Tweeda? Czy wałbrzyski magistrat funkcjonuje jak Tammany Hall?
Wątpliwości nie ma chyba prokuratura, która -- mimo zwrotów akcji licznych i zaskakujących jak w sensacyjnym filmie (świadkowie odwołujący swoje zeznania i świadkowie zastraszani) -- postawiła zarzuty kupowania głosów wyborców Stefanosowi Ewangielu, radnemu Platformy i równocześnie szefowi miejskich wodociągów (podejrzany rzecz jasna zapewnia, że jest niewinny -- i osobiście nie mam podstaw do niewiary).

Zebrane przez prokuraturę -- wobec których ustąpić musiała nawet Platforma Obywatelska, która rozwiązała swoje wałbrzyskie struktury (warto przypomnieć, że rzekomi organizatorzy procederu mieli działać na rzecz obecnego prezydenta miasta, właśnie z PO -- sama ciśnie mi się dygresja, że skoro szansę ma dostać "Miro", to jeszcze nic straconego...) -- dowody na korumpowanie elektoratu to nadal za mało dla sądu, który kilka tygodni orzekał o ważności wyborów samorządowych i stwierdził, że brak dowodów na nieprawidłowości.

Cała nadzieja w sądzie apelacyjnym, do którego Patryk Wild (nawiasem mówiąc nie-tak-ciężko pracujący wiceprezes wrocławskiego MPK) złożył odwołanie: może uda się sięgnąć do dowodów zebranych przez prokuratorów, co pozwoli na rzetelne oszacowanie wpływu kupowania głosów na wynik wyborów. Jakby na to nie patrzeć Piotr Kruczkowski wygrał z Mirosławem Lubińskim różnicą ledwie 325 głosami, zaś oprócz kilkuset podobno kupionych głosów mówi się także o 650 kartach do głosowania, na których dopisano krzyżyki, unieważniając dokonany w ten sposób wybór.

Generalnie zamiast podsumowania pozwolę sobie przypomnieć moją ulubioną trawestację znanego zdania przypisywanego Lordowi Actonowi: "każda władza korumpuje, władza samorządowa korumpuje samorzutnie".

Komentarze (3)
7 z tygodnia (XIII)
 Oceń wpis
   
  • Samuel Langhorne Clemens aka "Mark Twain" podpadł -- równo sto lat po śmierci -- wydawcom, którzy zdecydowali się na ocenzurowanie jego książek. W nowych wydaniach "Przygód Hucka Finna" nie będzie już słówek "nigger" czy "injun" (tego nawet nie znałem), bo to rasistowskie słowa są. Zamiast "czarnucha" będzie tam "slave" (nb. czy nie powinny zaprotestować wschodnioeuropejskie rządy? Jakby na to nie patrzeć swojskie "Slavs" na określenie Słowianina ma taką samą etymologię!), zamiast Indianina coś innego.
    Absurdalnie pojmowana poprawność polityczna sięga już szczytów szczytów absurdów; poprawianie dzieł literackich ze względu na "nowe potrzeby w nowych czasach" jest chyba przedostatnim przystankiem przed skazaniem złych tytułów na zapomnienie -- ostatnim będą płonące stosy;
  • podobne problemy ma Republika Francuska: w malutkim miasteczku, którego nazwy nawet nie chce mi się przeklejać postanowiono zmienić nazwy 1/3 ulic. Sęk w tym, że noszą one imiona trzech marszałków, bohaterów I Wojny Światowej: Focha, Joffre i Gross IserePetaina. Dwóch pierwszych miało szczęście umrzeć kilkanaście lat po okryciu się sławą, ten trzeci dożył niestety totalitaryzmu -- i związał się z Rzeszą jako twórca i przywódca Państwa Francuskiego (tzw. Vichy -- na marginesie moim zdaniem nie sposób oceniać Petaina stuprocentowo jednostronnie: jego kolaboracja jest oczywista, ale czy w obliczu takiej pożogi nie da się uzasadniać oportunizmu koniecznością przeżycia?).
    No i oto teraz -- 90 lat po tym jak Petain okrył się chwałą i 70 lat po tym jak okrył się hańbą -- ichnia rada gminna ma zadanie...
  • z coraz większym przerażeniem przyglądam się temu co pisze się o aferze z kupowaniem głosów wyborców przez PO w Wałbrzychu. Tak, nie przesłyszeliście się: bardziej przeraża mnie to, co się pisze, niż sama w sobie afera.
    Tylko w ostatnim tygodniu mieliśmy kilka niespodziewanych zwrotów akcji -- najpierw się okazało, że mocno zaangażowani w "wyjaśnianie afery" są dziennikarze lokalnej TV, m.in. Sebastian Grempka, który wcześniej startował w tych wyborach z klubu Patryka Wilda (skądinąd prawdziwego człowieka renesansu: radnego wojewódzkiego od Rafała Dutkiewicza, równocześnie niedoszłego burmistrza Wałbrzycha, chwilowo członka zarządu wrocławskiego MPK sp. z o.o.), a jego telewizja obiecała płacić za informacje dotyczące rzekomego kupowania głosów. (Mało tego: po zeznawaniu jako świadek w sprawie -- przesłuchiwał go szef owej telewizji -- Grempka... wziął kamerę i jął kręcić relację ze sprawy...)...
    Później świadek, który miał najwięcej do powiedzenia o sprawie... odwołał zeznania w prokuraturze i powiedział, że namawiano go do kłamania o tym, że wie coś o kupowaniu głosów.
    A jeszcze później się okazało, że zeznający świadkowie są zastraszani -- po czym odwołują swoje zeznania -- a następnie zapadają się pod ziemię.
    Jak się o tym wszystkim czyta można przeoczyć fakt, że senator Ludwiczuk (kiedyś z PO, dziś już nie z PO) faktycznie nęcił współpracownika kontrkandydata PO posadami, że kamera nagrała nagabywanie wyborców, że są nagrania, w których lokalny fachowiec -- akurat zajmujący stanowisko szefa wodociągów miejskich (z ramienia Platformy, rzecz jasna -- podkreślam, żeby nie było, że tylko Rafał Dutkiewicz tak ładnie wspiera swojaków) -- proponuje człowiekowi posadę w zamian za organizowanie korupcji wyborczej...
  • rząd robi w balona także Wrocław: obwodnicę autostradową mieli już budować kole 1997 r. (ale nie udało się, bo stowarzyszenie ekologiczne, w którym działał jeden z niedawnych kandydatów na sędziego TK zablokowało projekty) -- i jak się wydaje, że już za chwileczkę, już za momencik coś z tego będzie, to gruchnęła wieść: AOW będzie bezpłatna, ale wyłącznie w obrębie miasta, lecz tranzyt będzie musiał płacić za przejazd. (Warto przypomnieć, że 2 miesiące temu -- w ogniu kampanii samorządowej, kiedy to nie robiliśmy polityki, bo budowaliśmy autostrady, premier obiecał, że AOW będzie za darmo... jak to pisałem? premier za często łamie wcześniejsze obietnice?)
    Oczywiście nie można powiedzieć, że premier skłamał -- podobnie jak nie można mu zarzucić odejścia od programu 3x15%, taniego państwa -- po prostu znów go życie dogoniło...)
    A jeszcze lepsi są lokalni politycy Platformy: Rafał Jurkowlaniec, marszałek województwa mówi o humbugu per "sensowny kompromis", zachwycony jest także wojewoda Marek Skorupa, którego zdaniem wprowadzenie opłat nie spowoduje, że ciężki ruch nie opuści centrum miasta...
  • UOKiK wreszcie bierze się za łobuzerskie konkursy esemesowe: na razie padło na "pusty esemes", którego organizator, tj. Internetq Poland sp. z o.o. (ten sam, który wraz z moim loteria BMW Internetq Polandulubionym operatorem robił szum pt. "loteria BMW") ma zapłacić prawie pół miliona złotych za stosowanie agresywnych praktyk rynkowych polegających na wkręcaniu użytkowników w spiralę wysyłania dziesiątek wysokopłatnych esemesów -- tylko po to, by wygrać wyimaginowane auto. Wkręcanie to polegało m.in. na spamowaniu posiadaczy komórek dziesiątkami -- UOKiK pisze o facecie, który dostał 168 "informacji" -- ciekawe ile ja bym dostał tych bzdur od Orange, jakbym kategorycznie nie zażądał zaprzestania tej polki?) -- esemesów, które można sprowadzić do mianownika "weź się zlituj i zapłać".
    Internetq Poland się broni i wyjaśnia, a najbardziej podoba mi się fraza "Wyrażamy jednocześnie ubolewanie z powodu tego, że niektórzy uczestnicy loterii Pusty SMS poczuli się wprowadzeni w błąd. Zapewniamy, że nie było to działanie intencjonalne (...) Zdajemy sobie sprawę, że zagadnienie uczestnictwa w grach hazardowych, w tym także loteriach smsowych, jest zagadnieniem złożonym. Dlatego też widzimy potrzebę edukacji konsumentów w tym zakresie, ponieważ z jednej strony gry hazardowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem społecznym, z drugiej - niezrozumienie przez konsumentów istoty zjawiska i zasad, jakimi rządzą się gry hazardowe - skutkuje zgłaszaniem skarg konsumenckich do organizatorów lub UOKiK" -- no po prostu wypowiedź na temat jak ta lala;
  • nie sposób wrócić do odprysków sprawy WikiLeaks: amerykański Departament (nie)Sprawiedliwości uzyskał nakaz zobowiązujący Twittera do udostępnienia posiadanych danych jednej z islandzkich parlamentarzystek, która była zaangażowana w ujawnienie tajemnic wojennych i wspierała Assange. Rząd oczekuje zapisu jej -- oraz kilku innych osób -- aktywności w serwisie od 1 listopada 2009 roku, a także danych kontaktowych, określenia w sposobu płatności za usługi (karta/przelew), adresów IP, z których użytkownicy łączyli się z serwisem, etc. etc.
    To już naprawdę przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku i ściganctwa. Złą opinię miała administracja G.W. Busha, za to, że zgodziła się na stosowanie niekonwencjonalnych metod śledczych wobec terrorystów -- tymczasem administracja Obamy stosuje nie mniej ciekawe metody wobec "normalsów";
  • no i na koniec: wprawdzie wybrany przez premiera prezydent postawił się premierowi, ale premier -- ustami swojego rzecznika prasowego -- sygnalizuje, że mimo wszystko jakoś uda się zwolnić z pracy 10% urzędników, bo "niezależnie od tego, co stanie się z tą ustawą i co Trybunał Konstytucyjny w tej sprawie powie, rząd użyje wszystkich innych metod, żeby efekt tej ustawy osiągnąć, czyli redukcję przeprowadzić".
    Bogiem a prawdą to kolejny przypadek, kiedy jakiś tam urzędnik państwowy mówi "wola premiera -- najwyższym prawem". Jakby na to nie patrzeć wyroki TK powinny być święte, ale co o tej świętości myśli rząd -- ten, poprzedni, poprzedni przed poprzednim -- już dobrze wiemy.
     

PS1 Przypominam, że w rubryce "7 z tygodnia" nie zajmuję się analizą opisywanych tematów -- wyłącznie je wzmiankuję.

PS2 Na górnym zdjęciu to co pozostało po wsi Gross Iser. Tym ludziom nikt nie dał szansy choćby na zmianę nazw ulic. Niżej zrzut ekranu ukazujący to co Internetq Poland obiecuje abonentom Orange.

Komentarze (5)
Incompatibilitas
 Oceń wpis
   

bilet wrocławskiego MPKWczorajsza "burza śnieżna" i wywołana nią świadomość, że dziś do pracy rowerem będzie nader ciężko dojechać (to szalone jak szybko się przyzwyczajamy, że niewielki opad śniegu musi sparaliżować nasz -- wcale nie położony w basenie morza Śródziemnego -- kraj) zdecydowałem się na podróż MPK. Było mi o tyle łacniej (psychicznie), że po drodze musiałem jeszcze odwiedzić wydział KRS.

Nieważne ile na ten tramwaj czekałem. Ważne, że po skasowaniu biletu za 2,40 zł (kupiony we wrześniu, w automacie, dla przetestowania tych nieszczęsnych urządzeń) wsiadłem w dwunastkę, w której po przejechaniu dosłownie 2 przystanków (pl. Strzegomski-pl. JP2, wg mapy Wujka Gógla jest to 1200 metrów) -- zalotnie otworzyły się drzwi i wszyscy pasażerowie mogli dalej pójść piechotą.
Przyczyna to rzecz jasna zepsuty tramwaj linii 22 (bezczelnie stanął na środku skrzyżowania ul. Ruskiej i Kazimierza Wielkiego):

2 grudnia 2010 zepsuty tramwaj 22 Wrocław Ruska Kazimierza Wielkiego

Idąc do roboty piechotą (na szczęście spacerów się nie boję -- mogłem tak od razu...) naszło mnie parę złotych myśli. Po pierwsze drzewiej w Rzplitej były takie prawa, że nie można było łączyć pewnych stanowisk (incompatibilitas -- więcej można się dowiedzieć choćby z Wikipedii). Niestety, współczesne czasy nie sprzyjają starym prawom, i tak oto:

  • radny wojewódzki Patryk Wild (hmm czytam właśnie jego dossier i tak mi przychodzi do głowy: czy to ten wójt Stoszowic, który parę lat temu miał pomysł by ściągnąć tam do siebie -- dzięki niskiemu podatkowi od transportu -- firmy przewozowe?), już po tym jak rozstał się z PO i przeszedł do obozu Rafała Dutkiewicza został (w sierpniu 2009 r.) członkiem zarządu wrocławskiego MPK sp. z o.o.;
  • ten sam Patryk Wild w ostatnich wyborach ponownie, z sukcesem, ubiegał się -- nie rezygnując rzecz jasna z wytężonej pracy dla poprawy komunikacji zbiorowej w naszym pięknym mieście -- o przedłużenie mandatu radnego sejmiku wojewódzkiego, a to z ramienia KW Rafała Dutkiewicza;
  • co ciekawe jednym z kandydatów na burmistrza Wałbrzycha był... Patryk Wild (cóż za koincydencja!), także startując w barwach "ekipy Rafała" -- tu jednak bez większych sukcesów.

Do czego zmierzam? (Oprócz do prostej konstatacji, że to zadziwiające, że trochę śniegu rozkłada komunikację w średniej wielkości mieście wojewódzkim, w państwie od paru lat zrzeszonym w ramach Unii Europejskiej?)

Otóż zmierzam do tego, że mamy w Polsce mnóstwo wszechstronnych fachowców: radny wojewódzki planuje zostać włodarzem Wałbrzycha, ale tymczasem poprzestaje na posadzie w zarządzie we wrocławskim MPK... (ciekawe czy zrezygnowałby z tego MPK, jakby mu się udało zasiąść na wałbrzyskim stolcu? -- abstrahując od tego, że ustawa to-tamto...) Wprawdzie autobusy i tramwaje nie jeżdżą przez to ani o jotę lepiej, ale zawsze można się pochwalić: a bo nasz prezes to radnym jest, wojewódzkim.

Aż szkoda, że tacy ludzie się marnują na tak niskim szczeblu.

PS po ostatniej zimie mówiło się, że wzrosła sprzedaż aut z napędem 4x4. Po tej zimie, jak sądzę, powinno zwiększyć się zainteresowanie bronią palną.

Komentarze (19)
Szykuje się uroczyste otwarcie portalu PLCZ.eu
 Oceń wpis
   

polsko czeski portal gospodarczy PLCZ.euKolejny dowcip. Jak informuje Wrocław.Gazeta.pl powstał właśnie -- kosztem blisko 30 tys. złotych, ale cały projekt ma dofinansowanie w wysokości 25 tys. euro -- polsko-czeski przygraniczny portal gospodarczy PLCZ.eu.

Portal jest o tyle interesujący, że:

  • portal już działa, ale 16 marca w Broumovie (ach te broumovskie wyborne wyroby!) odbędzie się jego "uroczyste otwarcie" (sic!) -- ja już mam zdjęcia z tego otwarcia;uroczyste otwarcie portalu gospodarczego PLCZ.eu
  • korzystanie z portalu będzie bezpłatne (a to ci nowina!), co jest o tyle ciekawe, że przecież ma on umożliwiać darmową reklamę czyli stworzenie dossier (wizytówki),
  • no i jeszcze -- bo warto chyba zauważyć -- że dofinansowanie projektu to 25 tys. euro (czyli ca. 100 tys. złotych -- w sprawozdaniu prezydenta Wałbrzycha piszą, że nieco więcej), ale na sam portal wydano niespełna trzy dychy.
    To gdzie jest reszta?

Ogólnie to fajnie im się tam powodzi.

Komentarze (20)
1 | 2 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D