Osoby jakoś tam zaniepokojone chwilą niepisania tutaj spieszę zapewnić: miewam się dobrze, a nawet jeszcze lepiej -- po prostu znów zgłębiam piękne okolice Zaolzia. A to oznacza, że i czasu, i chęci na grzebanie w komputerze znacznie mniej, niż kiedym w domu.
I tak dziś na ten przykład -- czyli w 30-stą rocznicę stanu wojennego -- dokonaliśmy półlegalnego przekroczenia granicy dzielącej łączącej (no właśnie: czy w obecnej "Europie jednej jedności" nie warto pomyśleć o zmianie pojęcia "granica" na inne... czy może być: "łącznica"?) Rzeczpospolitą Polską i Republikę Czeską... Półlegalność wzięła się m.in. z tego, że Boss zapomniał swojego psiego paszporciku (ach ta biurokracja!) -- no i trzeba było zaraz za mostkiem, po pstryknięciu pamiątkowej fotki, nawracać...

Z obserwacji: nie myślcie, że wszystko błoto w Polsce tylko. Otóż dróżka z Bukovca do mostku granicznego w lesie (od szosy prowadzącej do Jablunkova) błotnista jakby u nas ją zaprojektowali -- a to przecież czeskie błoto...
Tak czy inaczej na razie żegnam się z P.T. Czytelnikami staropolskim "darzbór" i ruszam na dalsze bezkrwawe łowy. A jak mi się coś w oczy rzuci, nie omieszkam tu opisać (tj. skrytykować).




Życzymy w takim razie przyjemnego zwiedzania błotnistego Zaolzia! skomentuj
No i na kawę w dalszym ciągu zapraszam ;) do Koniakowa niedaleko ;) a mogę pokazać
inne ciekawostki Trójwsi i okolic ;) skomentuj
To czeskie błoto pewnie mniej brudzi niż nasze ;-) skomentuj
Olgierdzie, jak się będziesz za bardzo ociągał z powrotem do Polski, to możemy
przypadkiem spotkać się na czeskim piwie, albo łokciem zahaczyć przy przekraczaniu
granicy :)))
Przyjemnego pobytu, smacznego piwa i spacerowej pogody :))) skomentuj
kaw -- tylko (pa)górki :)
A w ogóle to byłem w Trójwsi właśnie -- w Istebnej -- Wilcze :)
A piwa to sobie łącznie 5 zgrzewek przywiozłem :) skomentuj
W piątek mocniej wiało, na Wilczym narobiło szkód w drzewostanie, jechaliśmy do
zdarzenia. skomentuj
za emisję CO2 za nieeuropejskie trasy przewożników ? skomentuj
polecam wszystkim, którzy chcą fajnie wypocząć w fajnym miejscu!), musiałem auto
zostawiać na parkingu opodal Orlika ;-) Ale szybko się uporaliście -- dzięki! :) skomentuj