"Wyciekła" do internetów treść "decyzji administracyjnej" (cudzysłów całkiem zasadny, a dlaczego -- poniżej), na podstawie której Główny Inspektor Sanitarny nakazał wycofanie z obrotu "wyrobu o nazwie "Tajfun" oraz "wszystkie podobne wyroby, mogące mieć wpływ na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi" oraz zaprzestanie działalności obiektów służących produkcji i obrotowi takimi wyrobami.
(Skądinąd łatwość wycieku dowodzi, że miał rację nasz rząd planując wprowadzenie Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych: dzięki niemu łatwo dałoby się skręcić kark nawiedzonym i wiecznie niezadowolonym krzykaczom, którzy zamiast zachwycać się -- nie zachwycają się.)

Jako że cechuje mnie naturalna dociekliwość (nie każdy to lubi...), postanowiłem poszukać owego "Tajfuna".
Pomimo zakazu, troszkę tego jest:
- groźnie wyglądające urządzenie typu "Tajfun" (tzw. "opryskiwacz") produkuje i oferuje Kujawska Fabryka Maszyn Rolniczych sp. z o.o. z/s w Brześciu Kujawskim. Jak widać jest to wymyślny przyrząd będący skrzyżowaniem machiny oblężniczej, Rejonowej Sali Tortur i dozownika o pojemności od 400 do 1000 litrów!
- namierzyłem też chytrusów z Zakładu Chemii Gospodarczej "Tajfun" s.c. (z Jastrzębia Zdrój), którzy mimo wyraźnego zakazu nadal produkują i oferują to świństwo.
Niestety, z donosu nici :-( coś mnie bowiem tknęło, by sprawdzić w kodeksie postępowania administracyjnego jak powinna wyglądać decyzja administracyjna (polecam także ciekawy tekst na blogu Co w prawie piszczy) i -- art. 107 par. 1 kpa nie może się mylić:
Decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi.
Jakby na to nie patrzeć "decyzja" Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie produktu o nazwie "Tajfun" nie zawiera oznaczenia strony lub stron, zatem -- zgodnie z cytowanym przez Michała Kluskę wyrokiem WSA w Opolu z dnia 24.06.2008r. II SA/Op 164/08 -- skoro "za minimum elementów decyzji administracyjnej traktuje się cztery składniki takie jak oznaczenie organu, adresata decyzji, czyli stron, rozstrzygnięcie i podpis osoby uprawnionej do jej wydania" -- to rzeczony dokument nie może zostać zakwalifikowany jako decyzja administracyjna.
Wszystko wskazuje na to -- to już naprawdę przestaje być śmieszne -- że podżegane przez Prezesa Rady Ministrów centralne organy państwa (chciałoby się westchnąć: skoro Tusk nie ma swojego Ziobro, niechaj ma chociaż swój PIS) zaczynają sobie w ramach tej "wojny" uzurpować prawo do wydawania aktów normatywnych o ewidentnie generalnym i abstrakcyjnym charakterze (decyzja, dla przypomnienia, powinna mieć kształt indywidualny i konkretny).
Pewnie coś brali i dlatego im się zaczęło mylić...
No i ja teraz naprawdę już nie wiem co powiedziałbym zatroskanemu producentowi tzw. "opryskiwacza" Tajfun -- którego to wyrobu owa "decyzja" z całą pewnością dotyczy -- gdyby mnie spytał: stosować się do takiej wadliwej "decyzji", czy dalej robić swoje... W sumie w praworządnym państwie nikomu nie można zrobić krzywdy za niestosowanie się do bezprawnie wydanych aktów normatywnych (ba, organy państwa mają konstytucyjny obowiązek prawa tego przestrzegać!), jednak jak mawiał swego czasu dr Ławniczak (pozdrawiam): "eee... może ma pan rację... no i co z tego?"




"(Skądinąd łatwość wycieku dowodzi, że miał rację nasz rząd planując wprowadzenie
Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych: "
Cierpliwości... skomentuj
doibrywpis skomentuj
Olgierdze, jak zostaniesz więźniem politycznym to będę wysyłał do Ciebie paczki :) skomentuj
Dla pewności podpisał Zastępca - żeby szefu miał na kogo zwalić jak przyjdzie do
wypłacania odszkodowań.
Trochę to było wszystko na łapu capu robione... no ale wybory idą... cóż.. skomentuj
Świetny tekst! Pokazuje w pełni absurd ostatnich decyzji w sprawie dopalaczy. A tak
swoją drogą przypomniała mi się sprawa Optimusa i innych bohaterów walczących z
machiną biurokratyczną (obecnie: propagandowo-biurokratyczną). skomentuj
Jak przyjdzie do płacenia odszkodowań, trza będzie krzyczeć „Tusk, płać ze
swoich!”. skomentuj
http://news.money.pl/artykul/andrzej;wojtyla;nie;jest;juz;glownym;inspektorem;sanitar
nym,208,0,686288.html
tak, mi też się przypomina p. Kluska i afera Optimusa. Podobny mechanizm działania,
podobne napuszczanie ludzi na "bogaczy".
Przypomnijmy, że "król" ma Porsze, a -- jak mówił premier -- producenci tych śmieci
"dysponują ogromnymi nakładami finansowymi na obsługę prawną". skomentuj
Ale nie chcę, żeby jutro się okazało, że w podobny sposób można załatwić -- sam już
nie wiem -- kioski z gazetami (bo piszą bzdury w gazetach) albo same gazety. Albo
stacje benzynowe (bo trują -- cel też zbożny). Albo pośredników finansowych, bo
przecież wmuszają kredyty i opcje, a kredyty i opcje też zabijają.
Abstrahując od wolności dorosłego człowieka zażywania jakiegokolwiek chce gówna -- bo
załóżmy, że taki zakaz jest właściwy -- trzeba go wprowadzić w jakiś przyzwoity,
zgodny z prawem, etc. sposób.
Zapewniam, że zarówno Stalin jak i Hitler mieli najlepsze zamiary. I nawet całkiem
nieźle im wyszło -- Stalin zlikwidował głód (likwidując głodnych), Hitler bezrobocie
-- posyłając wszystkich na front albo do fabryk uzbrojenia. skomentuj
mogące mieć wpływ na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi" obejmuje także
kawę, tytoń i alko? No bo przecież tytoń i alkohol szkodzą ewidentnie, a kofeina dla
osób z nadciśnieniem też zdrowa nie jest. Czy właśnie wprowadzono w Polsce
prohibicję? :D skomentuj
Masz rację Olgierd, jeśli oba odnalezione przez Ciebie "Tajfuny" są określone jako
przeznaczone do celów kolekcjonerskich.
Poza tym - racja :) skomentuj
jakoś tak). no to kończymy... skomentuj
W dniu 29 września br. w ramach projektu „Podniesienie jakości procesów
decyzyjnych w administracji rządowej poprzez wykorzystanie potencjału środowisk
naukowych i eksperckich”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu
Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, została podpisana umowa na kwotę
4000,00 zł z Panem dr Michałem Sitkiem, której przedmiotem jest świadczenie usług
doradczych przy realizacji badań w zakresie analizy i diagnozy systemu podejmowania
decyzji w administracji rządowej. Okres obowiązywania umowy – do 31 grudnia
2010 r.
http://bip.kprm.gov.pl/efs/projekty/304_3772.html
Oni chyba jadą na tych dopalaczach od dawna skomentuj
@zdzich: a co to jest "cel kolekcjonerski"? Jak dla mnie ten "opryskiwacz" czy co to
jest -- spełnia ten warunek (a co najmniej jest podobny do "kolekcjonerskiego")
Co do rutyny: trzeba będzie chyba zrzec się tytułu magistra prawa i oddać dyplom.
Ale ciekaw jestem tych adwokatów, co to odmówili prowadzenia spraw "dopalaczy" --
nawet za komuny mec. Olszewski czy Wende umieli bronić politycznych. Czyżby art. 28
prawa o adwokaturze przestał obowiązywać? Chyba że to kolejny wkręt. skomentuj
Informacja o podpisaniu umowy w ramach projektu „Podniesienie jakości procesów
decyzyjnych w administracji rządowej poprzez wykorzystanie potencjału środowisk
naukowych i eksperckich”
W dniu 26 sierpnia 2010 r. została podpisana umowa pomiędzy Kancelarią Prezesa Rady
Ministrów a KONSORCJUM FIRM: PSDB Sp. zo.o. oraz WYG INTERNATIONAL Sp. zo.o.
utworzonym przez podmioty:
1. PSDB Sp. zo.o., (Lider Konsorcjum)
2. WYG INTERNATIONAL Sp. zo.o. (Członek Konsorcjum).
Przedmiotem zamówienia będzie realizacja usług w zakresie analizy mechanizmów
podejmowania decyzji w administracji rządowej, w tym roli niezależnego doradztwa w
procesie decyzyjnym, oraz opracowania i wdrożenia mechanizmów współpracy
administracji rządowej z instytucjami zajmującymi się badaniami w zakresie spraw
publicznych, realizowanych w ramach projektu „Podniesienie jakości procesów
decyzyjnych w administracji rządowej poprzez wykorzystanie potencjału środowisk
naukowych i eksperckich” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu
Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Zamówienie zostanie zrealizowane w
terminie 15 miesięcy od dnia podpisania umowy. Wartość zamówienia to 2 745 000,00 zł
brutto skomentuj
a co do stalina i hitlera, to jednak prawo godwina zastosuję, bez przesady :) skomentuj
nich bardzo dbała o to, by W Zdrowym Ciele mieszkał Zdrowy Duch (hmm czerwoni też --
na niby troszkę jednak jakby). skomentuj
http://wyborcza.pl/1,75248,8483003,Ostry_zakaz___wiecej_szkody_niz_pozytku.html skomentuj
Od dużej ilości wody można dostać obrzęku mózgu - a to bardzo śmiertelna choroba.
Proponuję zakazać sprzedawania wody i zamknąć wodociągi... skomentuj
WTF przecież to nie jest decyzja administracyjna, tylko zadrukowana kartka, która nie
ma żadnej mocy prawnej. Podobno nie była również podpisana- było tylko ksero podpisu.
Brak mi słów na to, jeszcze kolesia zamknęli na tej podstawie, aż trudno w to
uwierzyć. Tego nie ma nawet na Białorusi, urzędnik wydaje decyzję z mocą ustawy,
ustawy , która zabrania obrotu produktem o określonej nazwie. Nie wierzę... skomentuj
(która przecież służy do narkotyzowania się c'nie?) do teraz nie zakazał. To jak to
jest? skomentuj
elektorlitycznej, co też kończy się śmiercią. Zakażmy wody!
W sumie, hiperwentylacja też wprowadza objawy "w typie" objawów spożycia substancji
psychoaktywnych, nie mówiąc o ryzyku śmierci (niech się przewróci taki i uderzy
głową...) - zakażmy powietrza! skomentuj
Ale nic tu nie piszą o przedmiotach służących do konsumpcji, czyli zakażać można
wszystko. Noże, żyletki, siekiery, cegły, samochody i co kto chce jako "mogące mieć
wpływ na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi" skomentuj
Najciekawsze albo bodaj najsmutniejsze w tym wszystkim jest dla mnie obserwowanie
kampanii medialnej w sprawie dopalaczy i usłużność (służalczość) głównych mediów.
Kiedyś się mówiło na nie publikatory chyba trzeba wrócić do tego terminu. Mam smutną
satysfakcję bo jakiś tydzień temu pomyślałem, że jak już Tusku rozpoczął wojnę z
dopalaczami to trzeba teraz pokazać ludowi prawdziwe, niecne oblicze wroga. No i
proszę, całkiem przypadkiem trzy dni później wszyscy już wiemy jak ten wróg wygląda i
że jeździ porsche. Także całkiem przypadkiem na tym wszystkim najbardziej korzystają
handlarze narkotyków i to tych zakazanych. skomentuj
Brak uzasadnienia prawnego, brak oznaczenia strony, naruszenie art 6 i 7 kpa poprzez
użycie niedookreślonego zwrotu "wszystkich podobnych wyrobów mogących mieć wpływ".
Tak myślałem, że Tusku pojedzie po bandzie, stąd te gadki o działaniach na granicy
prawa.
WSA zmiecie to coś z powierzchni ziemi. Nie będzie miał wyjścia, chyba, że Bratki
padną na procedurze.
Dzięki, że wygrzebałeś decyzję, sam o nią wystąpiłem do GIS w trybie dostępu do inf.
publ. ale mi jeszcze nie przysłali. Nie mają się czym chwalić, fakt. skomentuj
Dopalacz, a co to jest ? Chyba o to chodzi o to -
"TAJFUN Regulacja temperatury i procesu spalania w nadmuchowych kotłach miałowych"
http://www.pilkombis.pl/index.php?chapter=id13
Poza tym co znaczy w tym tekście użyć produkt przeznaczony do kolekcjonowania ? Czy
to znaczy połknąć go ? skomentuj
A jak pani Minister Zdrowia ustaliła że jest ten Tajfun bezpośrednio niebezpieczny
dla zdrowia i życia? Jakoś nie widzę tego.
I co to znaczy "oraz wszystkie podobne wyroby mogące zagrozić życiu" ? tzn. co mam
też przestać handlować młotkami, gwoździami, oraz proszkiem do prania? skomentuj
i ośmieszyła przed cała klasą skomentuj
Mam dla P.T. Czytelników złą wiadomość -- większości z Was kariery w administracji
publicznej nie widzę. W sumie szkoda, bo jakby na to nie patrzeć chciałoby się, by --
ta minimalna biurokracja -- była na najwyższym poziomie. Ale u nas (bez względu czy
to gmina, PIS czy inne CBA) idą tam tylko BMW. skomentuj
A czy Zastępca jest ORGANEM, że podpisuje takie decyzje. Zdaje się, że zgodnie z
prawem administracyjnym, pod każdą decyzją podpisana przez osobę upoważnioną powinno
być załączone upoważnienie do podpisywania. (nie chce mi się szukać, ale chyba dobrze
pamiętam ze studiów).
Mam nadzieje, że jutro Sąd pokaże Prokuraturze gdzie raki zimują. Bo jeśli nie to ...
strach się bać. skomentuj
No przecież napisali, że w sklepach należących do p. B nie znaleziono żadnego środka
o nazwie "Tajfun", wobec czego konfiskowali co się tylko dało. To teraz przyjdą do
mnie do domu bo mam (dzisiaj kupiłem do kolekcji - przecież nie wezmę tego do ust)
m******** o nazwie "Tajfun" za 3,70 złotych polskich. Wyślę chyba maila do Policji,
żeby go skonfiskowała bo nie lubię właścicielki sklepu.
Ciekawe w tym wszystkim jest jeszcze milczenie szefów Policji. Ludzie z ogromnym
"parciem na szkło" zniknęli z ekranów telewizyjnych. Wysłali tylko rzeczników
prasowych, którzy bez przerwy powołują się na organy sanitarne i zdrowotne. skomentuj
podobne napuszczanie ludzi na "bogaczy". "
Olgierdzie!
Nie mieszaj miodu z gnojem! skomentuj
To tak jakby Michnik mówił, że "wszyscy utytłaliśmy się stalinizmem". No fakt
przecież we krwi katowanego utytła się i siepacz i katowany. Istnieje pojęcie
"efektów zewnętrznych" zażycia tego co się chce i róbta co chceta. Jak są negatywne,
o trzeba takie wybory ograniczać choćby dawały frajdę (?) je podejmującym własnie
dla ograniczenia szkód wyrządzanych otoczeniu. a często i im samym z kosztami
obciążającymi "ogół podatnikw" skomentuj
Na dragach i innych środkach jechali Witkacy, Tolouse-Latrec, Hendrix, Morrison,
Clapton, Miles Davis, Coltrane... -- bardzo możliwe, że jakby nie zapodali, to nie
byłoby ich twórczości. Czy świat by przetrwał? I owszem. Czy byłby przez to lepszy?
Być może. Czy coś byśmy stracili? Niewątpliwie. skomentuj
Niestety, podejrzewam, że "służby" już od dawna się Tobą interesują... skomentuj
Tusk i jego ekipa myślą, że sprawa utknie w NSA i WSA lub liczą, że sędziowie stworzą
swoją własną interpretacje przepisów podobnie jak to się stało np: ze strefami
płatnego parkowania cyt: obowiązek płacenia powstaje z mocy prawa lub użytkownik
drogi publicznej to właściciel pojazdu.
Potem tylko bezmyślne przepisywanie Lexa w kolejnych uzasadnieniach wyroków i mamy w
Polsce nowe prawo
W sprawie tajfuna jest szansa na wygraną bo decyzja spaprana ale w sprawie innych
dopalaczy już to nie jest takie pewne skomentuj
Ponoc na wiosne maja przez polske przejsc Tajfuny. Wyrob Matki Natury. Zagraza zyciu
i zdrowiu. Nie poleca sie kolekcjonowac. skomentuj
powinien używać pieczęci "Główny Inspektor Sanitarny - z upoważnienia XXX" albo
"Główny Inspektor Sanitarny - w zastępstwie XXX" oczywiście o ile posiada -
upoważnienie do podpisywania pism w imieniu GIS albo zastępowania go w trakcie
nieobecności... skomentuj
Antykwariat ma jeden taki egzemplarz i bach - zamknięty. skomentuj
I OSK 268/06 wyrok NSA W-wa 2007.01.31
....
2. Decyzja, o której mowa w art. 27 ust. 2 powołanej ustawy ma na celu ochronę
zdrowia i życia ludzkiego oraz jest sankcją dla określonego podmiotu, stwarzającego
zagrożenie wprowadzenia do obrotu środka spożywczego, który może zagrażać zdrowiu i
życiu ludzkiemu, nie stanowi natomiast wprost sankcji za zatrucie konkretnej osoby.
SANKCJA DLA KONKRETNEGO PODMIOTU skomentuj
Spodziewałem się że akcja zamykania dopalaczy będzie przeprowadzona z pogwałceniem
prawa, ale miałem nadzieję że zrobią to chociaż profesjonalnie i z pozorami
legalności.
A tutaj mamy "decyzję" o takie samej mocy prawnej jak wizytówka "jan winnicki" skomentuj