I jeszcze pół zdania na temat fotografów (jakiś taki fotograficzny dzień mi się dziś zrobił, to pewnie skutek rozbawienia po wczorajszej prezentacji GF2): w dzisiejszym komunikacie prasowym UOKiK poinformował m.in. o nałożeniu kary na Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za to, że wchodzący w skład SDP Klub Fotografii Prasowej pozwolił sobie ustalić w swoim cenniku nie tylko ceny usług świadczonych przez fotoreporterów prasowych, ale i przez "zwykłych" fotografów.
Tymczasem jak przypomina UOKiK zgodnie z przepisami prawa antymonopolowego tego rodzaju porozumienia są zakazane jako nielegalne zmowy cenowe, i to nawet jeśli ceny ustala stowarzyszenie czy izba zawodowa, albowiem "uczestnicy rynku powinni samodzielnie ustalać stawki za usługi na podstawie własnego rachunku ekonomicznego, nie są natomiast do tego powołane organizacje, które zrzeszają przedsiębiorców".
Na KFP nałożono karę w wysokości prawie 8 tys. złotych -- niewiele, ponieważ w toku postępowania fotografowie zrezygnowali z niedozwolonej praktyki i zakwestionowany cennik został usunięty ze strony internetowej (a dziś jest on "w trakcie uaktualniania").
To chyba dobry asumpt do zastanowienia się -- z tego co wiem pomysł na "dogadanie się" wcale nierzadko powraca w różnych internetowych deliberacjach środowiska fotograficznego -- nad możliwymi konsekwencjami zawierania takich porozumień (albo choćby ich sygnalizowania, bo możliwe jest, że nikt z KFP nie zawierał żadnego porozumienia).
PS zdjęcie moje, tradycyjnie do wzięcia na CC.




