Kolejna ciekawostka, na którą nie zwróciłbym uwagę, gdyby nie niezastąpiona Czytelniczka L.A. (serdecznie pozdrawiam): reklamowana już na pierwszej stronie Alior Banku 7-procentowa iLokata na 10 miesięcy -- przed złożeniem wniosku bank zachęca nas do przeczytania regulaminu -- najwyraźniej nie istnieje.
Felerny regulamin iLokaty w Alior Banku można ściągnąć także stądJeśli bowiem klikniemy w regulamin iLokaty to okazuje się, że "iLokata to rachunek terminowej lokaty oszczędnościowej w polskich złotych, której Posiadaczem może być Klient. iLokata może być otwarta tylko jako rachunek indywidualny, dla jednego Posiadacza. iLokata może być zawarta na okres jednego, trzech, sześciu albo dwunastu miesięcy."
Zobaczcie zresztą sami (par. 3 pkt 3)::

Problem jest znacznie poważniejszy, niż może się wydawać. Po pierwsze: chcąc założyć lokatę na 7% na 10 miesięcy tak naprawdę nie mamy pojęcia jaki produkt jest nam oferowany. Wprawdzie po przeklikaniu się przez wniosek system wykazuje istnienie takiego produktu, ale jakby na to nie patrzeć strony umowy depozytowej związane są w pierwszym rzędzie oficjalnymi regulaminami banku, nie zaś reklamą.
Po drugie: zawsze w takim przypadku zaczynam zadawać sobie takie pytanie -- skoro na to postanowienie regulaminu mogę i powinienem patrzeć przez palce, to na które jeszcze trzeba tak patrzeć? I skąd ja mam o tym się dowiedzieć?
PS dziękuję za to i podobne zgłoszenia do redakcji L.A. Przyznaję, że tego rodzaju korespondencja cieszy mnie znacznie bardziej, niż próby pozyskania darmowej pomocy prawnej.
EDIT: W Aliorze jeszcze Lege Artis czytają, i oto minęło parę godzin, a otrzymałem listela z wyjaśnieniami Departamentu Marketingu i PR, który pozwolę sobie przekleić poniżej w całości.
W nawiązaniu do Pana artykułu dotyczącego rzekomej niezgodności regulaminu iLokaty z ofertą przedstawioną w materiałach reklamowych Alior Bank S.A. uprzejmie informujemy, że Pana wątpliwości są nieuzasadnione.
Oczywiste jest, że Klientów i Bank wiąże regulamin, nie zaś materiały reklamowe – jak Pan słusznie zauważył w swoim artykule. Jednakże Regulamin ma zastosowanie jedynie wówczas gdy, jakaś kwestia nie została uzgodniona w umowie, która jest podstawowym dokumentem określającym prawa i obowiązki stron. ( Patrz Umowa o rachunek iLokata §2 pkt. 1. W zakresie nieregulowanym w Umowie stosuje się postanowienia Regulaminu lokaty iLokata, który stanowi integralną część Umowy.)
Alior Bank S.A. wprowadził promocyjną i ograniczoną czasowo ofertę Lokaty 10-miesięcznej w odpowiedzi na zapotrzebowanie swoich Klientów. Z uwagi na okresowy charakter oferowanego produktu Bank zdecydował, że nowelizacja regulaminu nie jest konieczna oraz racjonalna – promocyjne warunki lokaty zostały określone w umowie, w tym jej nietypowy 10 miesięczny okres.
Z uwagi na określenie tego terminu w umowie nie ma potrzeby, aby strony w tej kwestii odwoływały się do Regulaminu.
Taka praktyka nie jest niczym niezwykłym – umowy zawierane przez Bank z Klientami często zwierają promocyjne zapisy odbiegające od tych przewidzianych wzorcami umownymi, regulaminami czy też tabelami oprocentowania. Taka elastyczność w kształtowaniu praw i obowiązków Banku i Klientów pozwala nam szybciej i sprawniej reagować na potrzeby Klientów.
Wyrażamy nadzieję, że nasze wyjaśnienia dotyczące prymatu umowy zawartej między stronami nad ogólnym regulaminem okażą się wystarczające i skorzysta Pan z naszej wyjątkowo korzystnej oferty.




uważam, że tego typu lapsusy wynikają z winy Micro$oftu ;) a konkretnie z najczęsciej
używanej na świecie kombinacji klawiszy Ctrl+C Ctrl+V ;)
ps
ciekawe co na to Bank ? skomentuj
Rozumiem, że zgodnie z art. 384. § 1 KC, wzorzec takiej "promocyjnej umowy" jest
dostarczany klientowi na tyle wcześnie, żeby mógł się z nim spokojnie zapoznać... skomentuj
spokojnego zapoznania sie? :)
http://www.aliorbank.pl/resources/res/repozytorium_dokumentow/klienci_indywidualni/um
owa_ilokaty.pdf skomentuj
10miesięcy, co przyznał sam Alior Bank.
Jakieś inne propozycje? :-) skomentuj
masz dostepny na stronie, jesli w umowe jest wpisane XXX YYY to juz nie doszukujesz
sie danych XXX YYY w regulaminie. W umiowie jest puste miejsce na termin umowy i IMO
mozna tam wpisac cokolwiek sobie bank z klientem ustala [lokaty w kazdym banku mozna
negocjowac - jak sie ma kase]. W tym wypadku bank obok standardowych regulaminowych
lokat oferuje 10 miesiecy. Jak wpiszesz w umowe 10 miesiecy to jest 10 miesiecy i
regulamin nie ma nic do tego. Jesli tego nie rozumiesz - to wybacz Ty masz problem
;-) skomentuj
Zgodnie z art. 52 ust. 1 prawa bankowego którym umowa rachunku powinna być zawarta
na piśmie, zaś zgodnie z art. 7 ust. 3 w zw. z ust. 4 przyjmuje się, że forma ta jest
zachowana, jeśli oświadczenie woli złożone jest w postaci elektronicznej, jednak już
rozporządzenie wydane na podst. ust. 4 przesądza w zasadzie, że musi być to bądź
elektroniczny podpis kwalifikowany bądź dokument elektroniczny, złożony jednak w
sposób określony umową banku i klienta.
Obawiam się zatem, że z punktu widzenia DOWODOWEGO umowa zawarta w formie
zaproponowanej przez bank nie do
końca może pozwalać na rozszyfrowanie treści tego stosunku prawnego. Na co bowiem
będzie mógł powołać się klient? Na zrzut ekranu? Na który bank odpowie
regulaminem...? skomentuj
takim wypadku jaki sens ma istnienie bankowosci internetowej bo jak udowodnisz
bankowi cokolwiek?! Udowodnij ze zleciles przelew! A serio to masz przeciez kopie
umowy i wniosku w formie dokumentu na mailu. Regulaminu nie bzytaler skomentuj
próbuję sobie wyobrazić.
Zresztą, co ja będę kombinował, mało mam tu komentarzy od klientów banków, którzy
uważają, że są naciągnięci przez swoje banki na dziwne rzeczy? skomentuj