List otwarty w obronie wolności (i rozumu)
 Oceń wpis
   

Czas na troszkę libertariańskiej propagandy. Skłonił mnie do tego List otwarty w obronie rozumu, którego inicjatorzy -- uznając za "skandaliczne umieszczenie na tej liście szeregu profesji niemających nic wspólnego z cywilizacją XXI wieku, a już na pewno z oficjalnie głoszoną przez Rząd RP ideą tworzenia społeczeństwa opartego na wiedzy" -- sprzeciwiają się wpisaniu do Klasyfikacji zawodów i specjalności takich zawodów jak astrolog, wróżbita, bioenergoterapeuta, refleksolog, radiesteta.

W liście padają mocne sformułowania, którym nie sposób odmówić racji: "Stwierdzamy, że teksty tych wpisów są całkowicie pozbawione podstaw racjonalnego myślenia, zawierają elementarne błędy naukowe i przyczyniają się do szerzenia zabobonów i pseudonaukowego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Umożliwiają też, osobom parającym się praktyką znachorską".
Nie sposób podzielić tego stanowiska. Ministerstwo Pracy faktycznie popisało się wytężoną pracą urzędniczej umysłowości tworząc takie definicje jak np. zawodu astrologa:

Astrolog (Kod:514901)

Synteza:
Bada wpływ poszczególnych planet układu słonecznego i gwiazd stałych na środowisko ziemskie; określa i analizuje zarówno fizyczną, jak i psychiczną sferę zjawisk wywoływanych przez oddziaływanie określonych konfiguracji planetarnych i gwiezdnych w celu uzyskania informacji dotyczących najczęściej człowieka - jego zdrowia, psychiki i losu oraz danych przydatnych w innych dziedzinach życia, takich jak meteorologia czy uprawa roślin.

Zadania zawodowe:
    * sporządzanie horoskopu urodzeniowego, stanowiącego psychofizyczny portret człowieka w celu samopoznania, określenia pola możliwości i ukierunkowania w życiu;
    * opracowywanie prognozy w zakresie wybranych spraw, problemów, predyspozycji i zdarzeń odnoszących się do jednostki bądź ogółu, danej chwili, roku lub wieku;
    * udzielanie porad dotyczących konkretnych zagadnień, takich jak: stan zdrowia, wybór partnera w miłości i małżeństwie bądź interesach, korzystny moment na zawarcie transakcji, wykorzystanie uzdolnień lub możliwości zawodowych.

Dodatkowe zadania zawodowe:
    * dawanie wskazań dotyczących osobistego rozwoju wewnętrznego;
    * prowadzenie pracy badawczej i obliczeń statystycznych, przy użyciu współczesnej aparatury, metodologii i terminologii naukowej.

List można podpisać elektronicznie i na dziś uczyniło to wiele osób, w tym legitymujących się różnorakimi tytułami, w tym "mgr" (zgaduję, że po wpisaniu tych 3 literek można poznać ludzi z krakowskiego ;-)

Bardzo mi się podoba ta akcja. Nie podpiszę się jednak pod listem otwartym. Dlaczego? To proste: jestem przeciw.

Co do samego pomysłu Ministerstwa Pracy: jasne, taka lista jest niepotrzebna i wynika wyłącznie z zamiaru przeregulowania przez Lewiatana wszystkiego co się rusza. Niewiele zatem zmieni fakt, czy będzie tam wzmianka o wróżbitach, czy też jej nie będzie (na marginesie: na liście brak jest takiego zawodu jak... "prawnik"; jest "adwokat", jest "radca prawny", jest nawet "prawnik legislator" -- ale po prostu prawnika na liście nie ma...)
Gdyby zatem autorzy protestu wprost powiedzieli, że "marnotrawienie publicznych pieniędzy lub środków płynących z Unii Europejskiej na tworzenie tego rodzaju absurdalnych dokumentów powinno być karalne. Dlatego domagamy się ujawnienia winnych tego skandalu" w odniesieniu do całości biurokratycznego wymysłu -- nie zaś w części, którą podpowiada im mędrca szkiełko i oko -- to rzecz jasna sprawa warta jest poparcia.

Niestety, owo mędrca szkiełko i oko pomogło dojrzeć tylko dziewiętnastowieczne zabobony rodem z sienkiewiczowskich nowelek. Zabobon XX wieku -- omnipotencja państwa i wszechrząd wszechwiedzącej wszechwładzy -- nie został (przytomnie) dostrzeżony.

Nie poprę takiego protestu z jeszcze jednej przyczyny. Dostrzegam w nim bowiem niejasny cień wywyższania się, wynikający z tego, że "my wiemy", co pozwala autorom na postawienie tezy "wam nie wolno".

Otóż u licha, im wolno. Konstytucja RP wprost stanowi, że "Każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa." (art. 65 ust. 1). Dopóki zatem nie będzie ustawy, na mocy której zabrania się wróżenia z fusów (czy nie powinno się równocześnie zabronić analizy giełdowej?), radiestezji i spoglądania w gwiazdy w celu oceny konfiguracji planetarnych -- pamiętajmy, że taki zakaz też musi z czegoś wynikać! -- nie można nikogo dyskryminować tylko dlatego, że wymyślił sobie akurat takie zajęcie.
Mówiąc wprost: o tym jaki zawód wykonuję, powinienem decydować ja sam, a nie jakiś biurokrata. I nie naukowcy powinni decydować czy jakiś zawód jest potrzebny czy niepotrzebny.

Niestety, profesura stojąca za listem otwartym raczyła o tym zapomnieć. A szkoda.

 

PS grafika "Zniszczenie Lewiatana", autor Gustave Doré. Też zabobon a jakiż przyjemny!

Komentarze (10)
Czy pismo przesłane faksem ma... Znów o karze za słowo (po wyroku...

Komentarze

2009-02-26 11:56:20 | 83.19.119.* | A.J.
Re: List otwarty w obronie wolności (i rozumu) [1]
6 lat temu (o rany, to tak dawno temu?) komentowałem ten biurokratyczny wymysł
następująco: http://ejdzej.blog.pl/archiwum/index.php?nid=2043188

Ciekawe, czy już wtedy nie było tam wróżbitów i astrologów? skomentuj
2009-02-26 13:10:31 | 89.228.66.* | Mikołaj (PMM)
Pozwoliłem sobie szerzej napisać, bo mnie pracownicy PAN deczko zirytowali:
http://piotr.mikolajski.net/2009/02/list-otwarty-w-obronie-rozumu

Wiele rzeczy rozumiem, ale nie wybaczam oderwania od rzeczywistości, szczególnie gdy
mówi się o wysokich standardach. skomentuj
2009-02-28 10:55:02 | 193.0.96.* | fgfgdgserggvdfhgfhfg
Re: List otwarty w obronie wolności (i rozumu) [1]
prawnicy - 242 skomentuj
2009-02-28 22:38:09 | *.*.*.* | olgierd
Ach, liczba mnoga?
nie mogę sprawdzić, bo "phpOpenTracker Error: Could not connect to database."
............. no comments skomentuj
2009-03-02 15:07:41 | 193.239.59.* | głos rozsądku
Re: List otwarty w obronie wolności (i rozumu) [2]
"Mówiąc wprost: o tym jaki zawód wykonuję, powinienem decydować ja sam, a nie jakiś
biurokrata. I nie naukowcy powinni decydować czy jakiś zawód jest potrzebny czy
niepotrzebny."

Zgodnie z tą logiką część osób wybiera sobie profesję złodzieja. Nie nam decydować... skomentuj
2009-03-02 15:13:44 | *.*.*.* | olgierd
Aha, ale czy złodziej to zawód? Czy może być zawodem działalność, która jest z
definicji przestępstwem? Np. płatny zabójca? Gwałciciel? skomentuj
2009-03-04 00:34:02 | 83.7.82.* | Ochódzki Ryszard
Re: List otwarty w obronie wolności (i rozumu) [0]
Nikt mi nie wmówi, że biurokracja nie jest potęgą intelektualną oraz, że nie jest
twórcza. Czytając takie np stawki i tabele celna czy podatkowe VAT ...panie, czegóż
tam nie ma - nazwy, zawody, czynności o których Bóg pewnie już zapomniał, a
Biurokracja pamięta! Albo inwencja w tworzeniu i udoskonalaniu podatków - ot jakby
ostatni strzał, podatek od deszczu, istne cudo! Fascynuje mnie ta żądza opisania i
stabelaryzowania całego świata, wszystkich jego elementów - włącznie z pierwiastkiem
irracjonalnym. skomentuj
2009-03-20 14:43:10 | 78.30.104.* | evitaewa
Czyli róbta co chceta: relatywizm moralny - dobre jest złe, a piękne jest brzydkie.
Idąc do lekarza można trafić do lek.hol., zamiast do lek.med. Kto zauważy taką
subtelną różnicę? A zamiast do prawnika, można do astrologa lub wróżki. A w zasadzie,
to po co się uczyć? Człowiek pierwotny żył jakoś ze swoją wiedzą, to może i
współczesnym wystarczy wiedza na tamtym poziomie. I poza tym, to przecież prawnicy z
Ministerstwa Pracy opracowali rozporządzenie ws. klasyfikacji zawodów i specjalności.
Ciekawe, jak przy pracy nad tym dokumentem przedstawiało się ich psychiczne biopole w
punktach biologicznie aktywnych krytonowych detektorów mózgu? hihihi skomentuj
2009-03-30 22:23:00 | *.*.*.* | d`Annunzio
Re: List otwarty w obronie wolności (i rozumu) [1]
Ja bym dodał, że PANie i PANowie są wybiórczy. Bo skoro atakują wróżbitów, to czemu
nie zaatakują księży (czy szerzej - duchowieństwa)?. W końcu nie dość, że
rozprzestrzeniają farmazony o nieśmiertelnej duszy, Bogu i życiu wiecznym, to jeszcze
domagają się z tego tytułu szacunku i świadczeń socjalnych na równi z ciężko
pracującymi fizykami.
A tacy psychoanalitycy? Wmawiają nam bajki o podświadomości, id, ego, superego, a
wszak nie od dziś wiadomo, że psychoanaliza jest niefalsyfikowalna (nie da się
udowodnić nieprawdziwości jej twierdzeń), a więc nie spełnia kryterium naukowości
sformułowanego przez K. R. Poppera. Czy też należałoby ich wykląć i zakazać istnienia
zawodu psychoanalityka?
Prawdę mówiąc rozum broniony przez sygnotariuszy jest naiwnym wytworem rodem z XIX
wieku. Autorzy wspomnianej epistoły zdają się twierdzić, że rozumne (a przy tym
dobre) jest to, co sprawdzalne empirycznie. Ciekawe jak odnieśli by się do
Kartezjusza i jego dowodów na istnienie Boga? Racjonalne i nieempiryczne. I co z tym
fantem zrobić? skomentuj
2009-03-31 09:08:12 | *.*.*.* | olgierd
Burn! Burn! Burn'em! skomentuj
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-22 15:06
alda1981:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
jedno najważniejsze pytanie- oczywiście też dostałam propozycje ugody od wspaniałego Lexusa czy[...]
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa