A teraz coś całkiem z innej beczki: za Oceanem złożono wniosek patentowy dotyczący... nowego, jeszcze lepszego, sposobu lepienia bałwana śniegowego.
Mało tego, że wniosek został złożony: USPTO udzielił patentu na taką innowację.
O dziwacznej polityce ochrony własności intelektualnej w Stanach pisałem parę razy (i nawet mimo tego Apple nie przestało ścigać ludzi za różne wariacje na temat jabłuszka, ale już T-Mobile zdecydowało się przemalować Erę na fuksjowo), zatem dziś sobie podaruję dalsze dworowanie.
Nadmienię tylko, że nie wiem jak w świetle patentu na bałwanka ze śniegu oceniać różne takie narzekania, że Polska jest mało innowacyjna -- skoro Komisja Europejska bierze pod uwagę także ilość udzielonych patentów. Bo skoro nad Potomakiem można uzyskać skuteczną ochronę dla takich rzeczy, to może nie jest z nami aż tak źle?
A ku pokrzepieniu serc jeszcze jeden obrazek z 25-stronicowego dokumentu. O to właśnie w tym chodzi:

PS Patent na bałwanka śniegowego ma numer 8,001,991, a udzielono go 6 sierpnia 2011 r. (via Techdirt.com).




teraz tylko twórca musi się postarać o sądowy zakaz padania śniegu skomentuj
faszystowskich (robi jakby hail Htiler)? ;) Olgierd mozesz miec klopoty za publikacje
tych rysunkow. ;) skomentuj
Z patentów najlepiej kojarzy mi się Patentex Oval ;) skomentuj
Zresztą jest precedens. W Polsce każde dziecko wie, że już Romulus i Remus, a nawet
Galba i Kaligula... skomentuj
robic za balwana przed prokuratorem (no chyba ze uda Ci sie z niego zrobic balwana...
;P) skomentuj
Traktat rzymski. Rzymskie wakacje... aaa zaraz dojdziemy do SS Lazio Roma :) skomentuj
BAŁWAN hajluje.. ;) skomentuj
dziedziny bałwanów potwierdzi taką opinię w sądzie skomentuj
http://yecheadquarters.org/images/hate/adolf_hitler_biography_3.jpg
;) skomentuj
hitlerowskim salucie:
"Wśród osób należących do tej samej grupy społecznej zwyczaj nakazuje podniesienie
wyprostowanej prawej ręki pod takim kątem, by stał się widoczny spód dłoni. Gestowi
temu towarzyszy sformułowanie „Heil Hitler” albo przynajmniej
„Heil”. Jeśli ktoś pozdrawia znajomego z większej odległości, wystarczy
podnieść rękę w opisany wyżej sposób. Jeśli spotykamy osobę pod względem społecznym
– lub jakimś innym – stojącą niżej od nas, należy prawą dłoń unieść
pionowo na wysokość oczu; jednocześnie należy powiedzieć „Heil Hitler”. W
obu przypadkach należy gest powitalny wykonać lewą ręką jeśli na prawej wspiera się
towarzysząca dama."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heil_Hitler
No wiec balwan hailuje jak nic i zaden biegly tu nie pomoze. ;) skomentuj
to Żyd!!!" skomentuj
Nieprawdopodobne. Pod podanym linkiem naprawdę jest patent. Chyba ze to jakiś
makabryczny żart. Kto opatentuje koło? Muszę się napić. skomentuj
patent. Its completely serious and is a serious undertaking to obtain a patent." skomentuj
szczerze otwartych (złe języki powiedziałyby: rozdziawionych) ust... Treść istotna, w
formę przygodną ubrana ;) skomentuj
Jaka jest płeć bałwana? Patent o tym mówi? skomentuj
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/97129,adolf-hitler-byl-kobieta.html skomentuj
Jest to ten sam Bałwan Dziejów, który wciela się to tu, to tam - zawsze znienacka. skomentuj
niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz bałwan, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze
ostatnie słowo!" ;) skomentuj
:) skomentuj
Ściśle rzecz biorąc przedmiotem patentu jest : "apparatus for facilitating the
construction of snowman" czyli urządzenie ułatwiające budowę bałwana. skomentuj
wytworzonych, utyk węgielkowo-marchewkowy z przesuniętym w fazie wtykiem miotlastym i
nasadem szapoklakowym Amerykanom gnuśnym znudziły się??? skomentuj
do zmuszania niejadków do jedzenia ;-)
http://www.patentgenius.com/patent/6743071.html
Nie bardzo z opisu rozumiem jak ma to działać, ale wygląda to-to na wyszukane
narzędzie tortur... skomentuj
http://www.youtube.com/watch?v=pZlJ0vtUu4w
http://openmode.net/2011/denmark/charlie-chaplins-feeding-machine-comes-to-life-in-de
nmark/ skomentuj
ognie. skomentuj
A już miałem kupić sobie słońce, lecz zrezygnowałem bo właściciel bałwanka oskarży
mnie o szkodliwe działanie promieni słonecznych. skomentuj
nieoczywistości jest mniej restrykcyjny niż europejski wymóg poziomu wynalazczego. Z
abstraktu wynika, że chodzi przede wszystkim o to, że bałwanek jest lżejszy niż
śniegowy. Poza tym można go podłączyć do prądu chociaż nie jestem pewien po co.
Co zaś do porównywania poziomu innowacyjności na podstawie udzielonych patentów to
toczą się na ten temat dyskusje w doktrynie ale i tak widać, że u nas nie jest
najlepiej - wystarczy sprawdzić ile patentów uzyskują podmioty amerykańskie w Europie
(w więc zgodnie z wymogami EPC), ile np. niemieckie a ile polskie.
Np. tutaj:
http://epp.eurostat.ec.europa.eu/statistics_explained/index.php/Patent_statistics skomentuj
(bo to jest urządzenie do zrobienia go lub jej). Język jest potoczny, obrazowy i
pełen humoru. Ciekaw jestem, czy w Polsce też zdarza się taki styl w tekstach
"urzędowych"? skomentuj
zwłaszcza jeśli innowacja może wywołać uśmiech. Jakiś czas temu natrafiłem na wniosek
patentowy ulepszonego czajniczka do herbaty. Ulepszenie polegało na dodaniu drugiego
dzióbka dzięki czemu można było nalewać herbatę do dwóch filiżanek jednocześnie. Opis
całego urządzenia i sposobu jego działania napisany był również w sposób
humorystyczny.
Jakiś czas temu złożyłem wniosek o przyznanie patentu na pewien katalizator. We
wniosku przedstawiona była między innymi metoda syntezy, sposób działania i możliwe
zastosowania. Nie było tam jednak akcentów humorystycznychl:) skomentuj