Jest taka anegdota: myślący o nowych rynkach Tomáš Baťa wysłał dwóch ludzi do Afryki na przeszpiegi. Po powrocie z podróży poszli do pryncypała, który spytał ich jak widzą możliwości ekspansji. Opinia pierwszego była druzgocząca: "nie mamy szans, bo tam nikt nie ma butów"; drugi zaś był zgoła optymistą: "nieograniczone możliwości! tam nikt nie ma butów!"
Przypomniało mi się nie przez przypadek, bo po przeczytaniu dwóch internetowych notek z sobotniej parady równości, która przetoczyła się przez Wrocław -- i której towarzyszyła kontrmanifestacja narodowców (tak, to ci, co chętnie się do siebie, zrzuciwszy koszulki, przytulają).
W "Gazecie Wrocław" spokój i tolerancja: "Tęczowa Parada przeszła bez przeszkód przez Wrocław". A tam informacja, że owszem "próbowali oni zakłócić wejście tęczowego marszu pod pomnik, ale mimo wyraźnej chęci niektórych na łyso ogolonych młodzieńców do konfrontacji do zwarcia obu grup nie doszło".

Spokojnemu przebiegowi sobotnich zgromadzeń przeczy... Wyborcza.pl (sic! -- a to dlatego, że przecież jedno i drugie to Agora SA, i z jednego kanału RSS zaczerpnąłem te rewelacje), która za Tok FM głosi, iż to było "Starcie manifestacji we Wrocławiu" (co ciekawe w tej notatce więcej uwagi poświęcono właśnie postulatom owych narodowców).

Jeden medialny koncern, dwa zaprzyjaźnione serwisy, dwóch wrocławskich dziennikarzy (Małgorzata Agaciak, Jacek Harłukowicz) -- i dwie jakże rozbieżne informacje. U jednego spokój i bez przeszkód, u drugiej -- starcie. To ja już nie wiem komu wierzyć...
a mówią, że to u prawników tak jest, że gdzie dwóch nas przyjdzie tam trzy opinie...




Z prawnikami to jedno, dziennikarzami, drugie, ale gdzie dwóch Polaków, tam trzy
partie i niechybny rozłam. :P skomentuj
Ten dowcip o tych Arykańczykach miał zawierać zdanie - "nikt tutaj nie ma zwyczaju
chodzić w butach", a nie "nikt tutaj nie ma butów".
A już trzeba być kompletnym idiotą aby czytywać prasę, w tym bloggierów. Prasa
kłamie - oglądaj telewizję.
Pozdrowienia dla telewidzów,
ANZELM CIUMLSA skomentuj
wersji kawał nie ma sensu:) skomentuj
No cóż, przyhisteryzowała nieco, ja kto zwykle kobieta. skomentuj