Temat może i wakacyjno-ogórkowy, ale pośmiać się zawsze warto: jak powiedział min. Adam Rapacki polskie władze są już prawnie i organizacyjnie przygotowane na Euro 2012 (i nie tylko) -- mamy nawet nową ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych, zgodnie z którą za wnoszenie alkoholu na stadion można dostać do 2 tys. złotych grzywny -- ale zakaz ten będzie trzeba zawiesić na czas trwania mistrzostw Europy w piłce nożnej.
Przyczyna: "bo w strefach VIP musi być alkohol, inaczej przedstawiciele UEFA sobie tego nie wyobrażają".
art. 56 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych:
Kto wnosi lub posiada na imprezie masowej napoje alkoholowe,
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł.Muszę przyznać, że jestem zbudowany opinią wysokiego urzędnika MSWiA na temat wierchuszki UEFA. Po pierwsze ludzie ci lubią to, co lubi każdy zdrowy człowiek, po drugie zasadniczo nie przejmują się prawem -- tj. w takim zakresie, w jakim prawo miałoby im przeszkadzać w tym, co lubią.
Owszem, od zwykłego Polaka-szaraka różnią się tym, że mają możliwość przekonania polskich władz do konieczności częściowych zmian w tym prawie (ciekawym czy będzie wyjątek dla VIP-ów, czy zgodnie z art. 32 ust. 1 konstytucji RP alkohol będzie mógł wnosić i spożywać każdy, bez grama dyskryminacji) -- złośliwy felietonista napisałby, że przecież organizatorzy Euro 2012 mogliby dać przykład jak można przeprowadzić rozgrywki bezalkoholowe -- ale jakby na to nie patrzeć dzięki tym słowom ministra Rapackiego czuję jakąś podskórną więź z p.p. M. Platinim, G. Lato et consortes.
Słowem: vivat bon vivant, vivat zdrowy rozsądek.
PS na ujęciu powyżej: loża VIP-ów na wrocławskim Placu Grunwaldzkim. Tradycyjnie można se kliknąć i zobaczyć w lepszym powiększeniu.





Co wolno wojewodzie...
Mnie temat euro jakoś specjalnie nie zajmuje. Porobią stadiony, zagrają w piłkę a
potem powstaną targowiska z chińszczyzną. A tak swoją drogą to naprawdę nigdy nie
potrafiłem zrozumieć fascynacji piłką nożną. skomentuj
Ciekawe czy dojdzie do tego, co miało miejsce podczas mundialu w RPA, gdzie za
wejście na stadion w ubraniu z logo browaru innego niż główny sponsor imprezy, można
było trafić do aresztu. skomentuj
http://olgierd.bblog.pl/wpis,kto;wypije;nawarzone;piwo;podczas;euro;2012,43908.html skomentuj
W pracy też nie wolno a w sejmie wolno.
Wszystkie zwierzęta (świnie też zwierzę) są równe, ale niektóre równiejsze skomentuj
Takie coś aż się prosi o założenie sprawy a nawet trybunał w Strassburgu. skomentuj
Takie patologie i podejscie to raczej z okolic Strassburga i jego wyznawców :>
przychodzą. skomentuj
Och, rozwiązanie jest proste i nawet nie wymaga zmiany prawa.
Po prostu fragment stadionu tworzący strefe vip zostanie wynajęty innej firmie która
zrobi tam osobną, niemasową imprezę(do 450 osób, jeśli dobrze pamiętam) i alkohol
będzie dozwolony. A że z tej imprezy będzie widok na mecz. czysty przypadek. skomentuj
@Olgierd
Tyz pikne: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1726998 skomentuj
"albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł."
nie nizszej? Czyli CO NAJMNIEJ a nie "można dostać do 2 tys. złotych grzywny". Gdzie
sie wkradl blad? skomentuj