2010-07-21 12:00
Dziś temat wysoce wakacyjny -- lasy. Z cyklu: co to las, co wolno w lesie, czego w lasach nie wolno i dlaczego nauka zwykle idzie w las. W punktach.
- las to -- a jakże, jest na ten temat stosowna ustawa (o lasach) -- grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) -- drzewami i krzewami oraz runem leśnym -- lub przejściowo jej pozbawiony ;-)
- nie pytajcie mnie o legalną definicję runa leśnego -- w ustawie o lasach jej nie ma, a ustawy o runie (run Forrest, run!) nie ma;
- nie pytajcie mnie także jak wygląda las przejściowo pozbawiony roślinności leśnej i jak długo jest "przejściowo";
- właściciel lasu (także osoba prywatna) może zakazać do niego wstępu, oznaczając go tabliczkami (art. 28 ustawy o lasach). Naruszenie samego zakazu wprawdzie nie podlega karze, ale już odmowa opuszczenia lasu na żądanie osoby uprawnionej -- i owszem (art. 157 kw);
- pojazdy mechaniczne mogą jeździć po lesie wyłącznie po drogach publicznych, zaś drogami leśnymi tylko wówczas, gdy są one oznaczone w odpowiedni sposób! (art. 29 ust. 1 ustawy o lasach). W lesie nie wolno także parkować aut. Sankcję za naruszenie tych zakazów znajdziecie w art. 161 kw. Co ciekawe także ruch konny podlega pewnym ograniczeniom, ale już wśród wykroczeń "kto koniem przez las cwałuje, gna lub pędzi" nie znajdziecie (i słusznie);
- w lasach nie można także m.in.: śmiecić, niszczyć roślin, wypasać zwierząt, biwakować w miejscach niedozwolonych, płoszyć zwierząt, puszczać psów luzem, hałasować i rozniecać ognia (art. 30 ustawy o lasach). Kary są surowe: za palenie ogniska w lesie lub w odległości 100 metrów (wyjąwszy miejsca dozwolone) może nawet trafić aresztu (art. 82 par. 3 kodeksu wykroczeń), za wynoszenie gałęzi (to coś dla szeryfa Nottingham) można zapłacić grzywnę (do 5000 zł) a nawet nawiązkę do 500 zł (art. 148 kw). Karane jest także wywożenie śmieci do lasu (grzywna lub nagana), przy czym dla postaci kwalifikowanej -- np. zakopywania odpadów w lesie -- przewiduje się nawet karę aresztu (art. 162 par. 1-2 kodeksu wykroczeń);
- karze podlega także złośliwe płoszenie zwierzyny -- aczkolwiek poza polowaniem (art. 165 kw), chyba że inny przepis przewiduje karę surowszą (i tak np. ustawa o rybactwie śródlądowym przewiduje nawet 2 lata pudła za kłusownictwo, swoje regulacje mają parki narodowe, jest jeszcze ustawa o ochronie zwierząt (art. 35 i 37, no i na całe 5 lat może trafić za kraty amator dziczyzny (art. 53 prawa łowieckiego);
- mało tego: do 250 zł grzywny zapłaci m.in. obrywający szyszki w nienależącym do niego lesie (art. 153 par. 1 kw), ale grzywnę zapłaci też właściciel lasu, który prowadzi nielegalny wyręb jego własnego drewna (art. 158 par. 1 kw). Poza tym karane jest -- pamiętajcie -- rozgarnianie ściółki i niszczenie grzybów, wybieranie jaj lub piskląt, niszczenie gniazd lub mrowisk (art. 163-164 kw). A także puszczanie luzem psa (art. 166 kodeksu wykroczeń).
Na zdjęciu: takie tabliczki straszą (?) nas u wejścia do prawie każdego lasu. Prawdę mówiąc jestem w głębokim szoku, że ludziom trzeba pisać, że wywozić śmieci do lasu nie wolno -- w jeszcze głębszym nawet, że są głąby, które to mimo wszystko robią.
Kategoria
prawo i życie




bez roślinności może być do 5 lat zgodnie z rzeczoną ustawą o lasach :-) skomentuj
że przydałby się jeszcze piktogram. W sumie w okolicznych lasach stoją jeszcze
tabliczki z przekreślonym quadem/moto/offroadem.
BTW widziałem gdzieś zdjęcia z akcji SG, gdzie na szczycie Lubania po prostu z
wyciągniętą bronią zatrzymywali gości na motorach - ciekawe na ile to jest legalne skomentuj
Ależ to wywożenie śmieci do lasu to wynik Ustawy o odpadach, Ustawy Prawo Ochorony
Środowiska, Ustawy o utzymaniu porządku i czystości w gminach oraz rozporządzeń
wykonawczych do tychże aktów prawnych. W telegraficznym skrócie - racjonalny
ustawodawca wraz ze swoimi ministerialnymi kompanami zadekretowali, że podnoszenie
opłat za wywóz odpadów spowoduje że ludzi zaczną mniej tych odpadów wyrzucać. I
faktycznie nie pomylili się - im zadekretowane opłaty są wyższe, tym nasi kochani
biurokraci widzą w papierach mniej śmieci. A że w przyrodzie nic nie ginie... skomentuj
Zainspirowałeś mi notkę, więc się podlans... znaczy podlinkuję:
http://ejdzej.jogger.pl/2010/07/21/lesni-smieciarze/ skomentuj
miejsce wykroczeń, wołają o pomstę do nieba. Nie mają żadnej gradacji, a progi to
5000zł, 10000zł, 20000zł. Innymi słowy minimalne uchybienie w papierach, takie jak
wpisanie złego kodu odpadu, to 5000zł na dzień dobry - niezależnie od okoliczności. A
że zaklasyfikowanie głupiej myszki komputerowej jest trudniejsze od wyprowadzenia
równań Ogólnej Teorii Względności (kto nie wierzy, proszę bardzo:
http://lex.pl/serwis/du/2001/1206.htm - a do tego ten katalog trzeba interpretować
mając na uwadze przepisy ustawy), to oczywistym jest, że kto nie musi wychodzić na
powierzchnię, ten raczej tego nie robi, a lasy... skomentuj
Hmm, pytanko więc - co jest drogą publiczną w lesie i jak powinna ona być oznaczona? skomentuj
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=6003
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=5748&start=0 skomentuj
drogami technicznymi do obsługi lasu). A drogi publiczne oznaczone są swoim
numerem.... skomentuj
z własnego trawnika? Super, bo do tej pory niepotrzebnie czekałem do zmierzchu...
;-)
Z drugiej strony, jak udowodnić, że gałąź, którą ciągnę za sobą, przywlokłem z
podwórka, a nie ukradłem z lasu? Hm, chyba liczy się kierunek ciągnięcia... skomentuj
- składu chemicznego wody, którą roślina była podlewana i podłoża, na którym rosło,
- kierunku padania promieni słonecznych
- śladów włóczenia gałęzi skomentuj
zatrzymanym będąc w lesie przez grzybiarza, usłyszałem to, co każdy leśny
motocyklista od miłośnika ciszy leśnej usłyszeć może. Grzecznie podziękowałem prosząc
o podanie adresu zamieszkania, abym od dnia następnego mógł robić hałas grzybiarzowi
pod oknami, las pozostawiając niezmąconą ostoją zwierzyny oraz jej myśliwych,
zbieraczy runa i zaparkowanych w ostępach aut z zaparowanymi szybami. Rzeczony adresu
wydrzeć sobie nie dał, jeno dźwięku nie wydobywszy paszczękę rozwarł.
Myśliwych z bronią też wydziałem, ale do mnie nie mierzyli. Pewnie to z powodu mojej
moralnej wyższości - oni jelonki zabijają, ja je tylko straszę... Darz bór. skomentuj
Tyle zakazów i wiszących nad głową kar, że strach wchodzić o lasu. Czy wszystko musi
być tak bardzo regulowane? skomentuj
Dziękuję, nie ma to jak opinia prawnika.
Może lepiej zawczasu zrobić sobie zdjęcie z gałęzią na tle telewizora z programem
informacyjnym (tam gdzie pokazują godzinę). A dopiero potem udać się z nią do lasu. skomentuj
Wynosić szyszek nie wolno… Ale skoro zakazany jest tylko wynos, to - zakładam -
wolno konsumować na miejscu? skomentuj
I nie wolno w sposób złośliwy zabijać komarów. skomentuj
"jak długo jest "przejściowo""
przejsciowo to czas w jakim Ci sie uda przejsc.
Innymi slowy: runo moze byc usuniete po to by mozna bylo przejsc i wtedy jest
przejsciowo pozbawione.. ;) skomentuj
Witam wszystkich.
Nurtujący mnie temat - Ustawa o lasach, art.29, ust.3, pkt. 5, konkretnie komentarze
do tego artykułu. Mieszkam i pracuję na terenie gdzie kłusownictwo w lasach jest na
porządku dziennym, chcę jakoś ten problem ruszyć, wpadłam na pomysł że od tego
zacznę. Z racji wykonywanego zawodu pozwólcie że nie będę bliżej się przedstawiać,
mam nadzieję że rozpoczniemy ciekawą dyskusję.
Pozdrawiam skomentuj